Drogie siostry, bracia, ojcowie i księża, w tym dniu szczerze życzymy Wam obfitego błogosławieństwa Bożego, wierności powołaniu na trudnych drogach, które stawia przed Wami Bóg, a także codziennego szczęścia krzyża. Pamiętamy o Was w modlitwie. I prosimy, byście zawsze pamiętali, że Wasze życie jest świadectwem dla nas wszystkich. Bez tego trudnego świadectwa trudniej być mężem i żoną, trudniej zachować wierność, budować dom.
Dlatego bądźcie z nami. I niech Was zobaczą! Niech nasze ulice zakolorowią się Waszymi habitami. Brązowymi, białymi, czarnymi i jakimi tam jeszcze. Szczególnie mocno proszę o to zakonników, którzy jakoś dziwnie stracili chęć do habitów. A przecież nie można być znakiem, którego nie widać!
Tomasz P. Terlikowski z całym zespołem portalu Fronda.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

