Dr Kostrzewa-Zorbas zauważył, że "Ukraina została pozostawiona na łaskę i niełaskę Rosji". Mocno podkreślił, że potraktowanie Ukrainy jako tymczasowego zabezpieczenia Europy przed Rosją może okazać się niebezpieczne. – Ukraina została potraktowana jako bufor, który kiedyś się zużyje, ale na razie daje zachodowi trochę czasu – dodał.

Jak podkreślił dr. Kostrzewa-Zorbas, istotnym elementem polityki Europy i Stanów Zjednoczonych wobec konflikt na Ukrainie jest przyjęcie nieoficjalnego porozumienia ws. sprzedawania na wschód broni. – Chodzi o fakt konsensusu, który dokonał się na zachodzie, niestety z udziałem Polski, że Ukrainie nie można dostarczać broni – tłumaczył ekspert.

O wykluczeniu Rosji ze spotkań G7 Kostrzewa-Zorbas powiedział, że "chociaż w wymiarze symbolicznym jest to właściwy krok, to nie ma on dużego przełożenia na realną sytuację międzynarodową. – Spotkania szczytu G7, a wcześniej G8, to widowiska PR-owe, służące kreowaniu ich uczestników jako gwiazd telewizyjnych – mówił dr. Kostrzewa-Zorbas. – Szczyt jest na niby, zamek (w którym 7-8 czerwca odbywa się szczyt G7 – przyp.red.) jest na niby, rozwiązywanie problemów świata jest na niby – dodał ekspert, podkreślając, że „z punktu widzenia statusu Rosji w Europie i na świecie, zawieszenie jej uczestnictwa w szczycie sprowadza się do symbolicznego znaczenia”.

mm/Telewizja Republika