Na początku lutego informowaliśmy o akcji organizowanej od kilku tygodni przez środowiska LGTB. Manifestacja miała na celu "pokazanie obecności homoseksualistów w społeczeństwie" i "walkę" z homofobią".

-Jest to pewien sposób na przywołanie Kościoła, na postawienie religii pytania dotyczącego miłości i małżeństwa między gejami i lesbijkami – tłumaczy organizator paryskiego przedsięwzięcia Arthur Vauthier.

Miała to być kolejna próba połączenia prowokacji wymierzonej przeciwko chrześcijanom i lansowania "widoczności par homoseksualnych".

Jednak dzięki szybkiej i skutecznej akcji mobilizacyjnej na katolickich stronach internetowych takich jak Riposte Catholique, E-Deo i le Salon Beige oraz wobec oburzenia i protestów parafian, prefektura policji w Paryżu stanowczo poradziła organizatorom zrezygnować ze swoich planów.

Homoseksualiści częściowo ustąpili i postanowili przenieść się trochę dalej, na plac Saint-Michel.

Jednak przed katedrą pojawiło się ok. 200 jej obrońców, jak również ok. 30 fundamentalistów homoseksualnych. Gdy policja ewakuowała prowokatorów, katolicy krzyczeli "Habemus Papam". Policja zatrzymała czterech katolików, wypuszczono ich w niedzielę po południu.

To już nie pierwszy raz młodzi katolicy francuscy pokazali, że istnieją i że są coraz silniejsi. Rok temu w tym samym miejscu i przed tymi samymi środowiskami bronili papieża Benedykta XVI.

 

ZOBACZ JAK KATOLICY PRZEPĘDZILI HOMO-AKTYWISTÓW SPRZED KATEDRY NOTRE DAME W PARYŻU

 

MaRo

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »