Metropolita w czasie uroczystości w podwrocławskiej Oleśnicy wygłosił homilię, w której m.in. odwoływał się do roli rodziny w współczesnym świecie. Hierarcha zwrócił szczególną uwagę na takie niepokojące zjawiska, jak niż demograficzny i różnego rodzaju próby manipulowania życiem.
Odpowiedzią na kryzys rodziny i społeczeństwa, zdaniem duchownego jest budowanie właściwych relacji rodzinnych. – To jest proces, który trwa, ale pamiętajmy, że to samo nie przeminie. Potrzeba wysiłku, trudu, leczenia, by powrócić do normalności, a nie ma lepszego leczenia, jak to, które przebiega w zdrowym środowisku rodziny – mówił hierarcha.
– Tutaj, w tym miejscu, jest czas na to, by przyrzec następnym pokoleniom, że będą miały prawo do zwyczajnej matki, zwyczajnego ojca, którzy troszczą się o należyte wychowanie swojego dziecka. Zróbmy wszystko, aby dzieci nie musiały nazywać swojej mamy i swego ojca: „Rodzicem A” lub „Rodzicem B”, żeby podręczniki szkolne były wolne od tej ideologii – przestrzegał.
ED/Pch24.pl
