Sprzeciw protestujących wywołała wprowadzona 4 listopada poprawka do konstytucji Kalifornii, która definiuje małżeństwo jako związek między kobietą i mężczyzną. Referendum w tej sprawie odbyło się równocześnie z wyborami prezydenckimi. Kalifornijczycy zdecydowaną większością odrzucili zalegalizowane kilka miesięcy wcześniej prawo homoseksualistów do zawierania związków.
Przez ostatnie pięć miesięcy był to właśnie jeden z dwóch bardzo liberalnych stanów, obok Massachusetts, gdzie małżeńskie związki gejowskie były legalne. W tym czasie zawarło je ponad 18 tysięcy par z całego kraju.
"Ślub cywilny to prawo obywatelskie i będziemy walczyć do momentu, aż odzyskamy swoje prawa, które należą się nam, jako obywatelom amerykańskim" - mówią uczestnicy manifestacji. Dodają, że utrata praw przez jedną grupę ludzi może otworzyć drogę do zabierania przywilejów innym.
Do kalifornicjskich sądów już składane są wnioski zaskarżające poprawkę zakazującą homoseksualnych związków.
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
