Książka dominikanina Jacka Salija „Po co Kościołowi Papież” to ponowne przypomnienie kim jest Papież i dlaczego musi trwać aż do skończenia świata. Demaskuje również nieprawdziwe, fałszywe, nagromadzone przez setki lat mity na temat posługi Najwyższego Kapłana.


Ojciec Salij OP posługuje się językiem potocznym, uniwersalnym. Nie jest to teologiczna, filozoficzna dysputa o podstawach ontologicznych papiestwa ale łatwa i przyswajalna treść. Bardzo wiele współczesnych osób wierzących i praktykujących nie ma w ogóle pojęcia czym tak naprawdę jest Posługa Piotrowa, kim jest Papież i jakie ma zadania do wypełnienia? Wielu w konfrontacji z mitycznymi opowiastkami rodem z powieści Browna, daje złapać się w sidła indoktrynacji i niewiedzy.


Dlaczego urząd biskupa jest istotny?

Ojciec Salij OP wyjaśniając powyższe zagadnienie, posłużył się argumentacją Ojców Kościoła, świadectwami pierwszych męczenników, którzy oddali życie głosząc nauczanie o prymacie Biskupa Rzymu. Przywołuje w tym kontekście najstarszy grzech wiernych Kościoła Powszechnego czyli donatyzm. Schizma donatystyczna głosiła „niedopuszczalną na gruncie wiary katolickiej tezę, jakoby sakramenty sprawowane przez grzesznych kapłanów były nieważne: że nie ważna jest odprawiana przez nich Eucharystia, nieważny udzielony przez takiego kapłana chrzest i rozgrzeszenie.Tak jakby zbawiała nas świętość udzielającego sakramenty kapłana, a nie łaska Chrystusa”. Donatyzm powstał w roku 312 jako protestest przeciwko konsekratorowi nowego biskupa Kartaginy Feliksowi z Aptungi, zarzucając mu, że nie stanął po stronie męczenników podczas prześladowań. Zachowania i tezy głoszone przez donatystów zaprowadziły ich w końcu do negacji zbawczej mocy sakramentów udzielanych w Kościele Katolickim. Jak łatwo zauważyć, podobne zgorszenia pojawiają się we współczesnym Kościele Powszechnym. Problemy z uznaniem Papieża jako następcy św. Piotra i Jego prymacie w widzialnym i doczesnym Kościele był podnoszone już od czasów wspólnot peiwrwszych chrześcijan. Świadczą o tym listy i dzieje apostolskie oraz wielka spóźcizna pierwszych Ojców Kościoła. Salij w rozdziale Najstarsze świadectwa prymatu biskupów Rzymu stara się wyjaśnić różnicę między prymatem a papiestwem (formą sprawowania prymatu) podkreślając, że „prymat następcy Piotra jest dogmatem wiary katolickiej, ale sposób jego sprawowania podlegał w ciągu wieków i nadal będzie podlegał różnym ewolucjom.”


Salij przywołuje trzy najważniejsze słowa Jezusa Chrystusa, które stanowią fundament ustanowienia Apostoła Piotra Głową Kościoła Powszechnego: 1. „Ty jesteś Piotr [czyli Opoka'/> i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16,18); 2. „Szymonie, Szymonie (mówi Jezus) – oto szatan domogał się, żeby was przesiać jak przenicę, ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała Twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci (Łk 22, 31-32)”; 3. „Szymonie synu Jana, czy ty mnie miłujesz? (…) Paś baranki moje, paś owce moje (J 21, 15-17)”. Widać zatem, że Piotr został ustanowiony Biskupem dla wszystkich wierzących i dla każdej powstającej wspólnoty wiernych przez samego Boga - Chrystusa. Charakterystykę „pierwszeństwa” i „namaszczenia” Piotra Apostoła na Biskupa Rzymu, Salij objaśnia w rozdziale Czy Apostoł Piotr był Biskupem Rzymu oraz Najstarsze świadectwa prymatu biskupa Rzymu. Każdy ustęp wyjaśniający historię i ważność prymatu Biskupiego, Salij OP ugruntowuje na prawdziwych świadectwach Ojców Kościoła. Możem być pewni, że nie jest to tylko osobista interpretacja ale dowód na  prawdziwość rozpatrywanej tezy.


Ojciec Święty

Kluczowymi rozdziałami, pewnym fundamentem zrozumienia problemu zawartego w tytule książki, są  Nikogo na ziemi nie nazywajacie Ojcem oraz Dlaczego następcę Piotra nazywamy Ojcem Świętym? w których Autor wyjaśnia czytelnikowi tzw. Ojcostwo Papieża. „Bóg nie założył żadnego państwa, natomiast o Kościele można powiedzieć z całą dosłownością, że założył go sam Bóg, którego też osobiście obchodzi dalsze jego istnienie (por. Mt 16, 18 i 28,20). Wiara nam podpowiada, że biskupi (również pierwszy z nich, biskup Rzymu) zostają pasterzami Kościoła na mocy powołania przez Jedynego Pasterza. Słowa Pana Jezusa: «Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem»(J 15, 16) coś przecież znaczą. Pan Jezus mnówi również: «Kto was słucha, mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Ty, który mnie posłał »(Łk 10, 16). A zatem praca pasterzy nie polega na czysto ludzkim kierowaniu Kościołem. Mają oni uobecniać autorytet samego Boga, uzdolnieni do tego mocą i obecnością Ducha Świętego (por. J 16, 13-15).”


Powyższy cytat przekonuje nas o totalym zaufaniu i wierności każdego biskupa z Papieżem na czele posłudze do jakiej zostali powołani przez Boga. Nie mamy prawa (moralnego, religijnego ) jako osoby mieniące się wierzącymi, nie słuchać słów biskupa. Oczywiście, co jasno i mocno podkreśla Salij w swojej książce, Lud Boży, wspólnota Kościoła Powszechnego może mieć inne zdanie na tematy wyjęte spod prawa kanonicznergo i moralnego. Przykładem są spory polityczne, kulturowe, w których biskupi, wierni mają odrębne zdanie od innych. Ale w sprawach wiary, dogmatyki, eklezjologii czy wartości moralnych nie może mieć miejsca Non possumus. Niestety, coraz częściej widzimy, że największe ataki na świętość posługi biskupiej dochodzą z ust wiernych tego samego Kościoła. Warto zaobserwować bardzo niebezpieczną tendencję do krytyki błogosławionego Jana Pawła II przez różne środowiska zafascynowane Bractwem św. Piusa X. Wielu argumentów krytyki błogosławionego nie można traktować poważnie z prostego powodu: braku gruntownej znajomości jego nauczania.


W tym miejscu warto przywołać idee nieomylności Papieża, którą Ojciec Jacek Salij ukazał w rozdziale Nieomylność następcy Piotra. „To z woli Chrystusa – pisze Salij – Piotr jest w Kościele pierwszym nauczycielem nieomylnej wiary. Jemu powierzono klucze Królestwa, sam Chrystus nakazał mu utwierdzać braci w wierze. Zatem dar szczególnej nieomylności w nauczaniu wiary otrzymał Piotr ze względu na nas wszystkich: łączność z wiarą Piotra jest znakiem nieomylności wiary każdego z nas, jest świadectwem, że nie popełniamy błędu w rozumieniu bezbłędnego słowa Bożego.”


Książka Ojca Jacka Salija ma ten walor, że wyjaśnia niejasności narosłe od pokoleń odnośnie Głowy Koscioła Świętego. Jest to specyficzny „bat” na heretyków, którzy nie rozumieją i nie akceptują prawdziwego wydarzenia, jakie miało miejsce 2000 lat temu, podczas którego Jezus Chrystus namaścił Apostoła Piotra na Głowę Kościoła Katolickiego. Na każdego wierzącego i uczestnika  wspólnoty Kościóła Powszechnego jest nałożony obowiązek i odpowiedzialność wierności Papieżowi. Kończąc warto zacytować niesamowitego świadka Miłości do Papieża, Świętego Arcybiskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, którego nieugięta wiara i posłuszeństwo Biskupowi Rzymu podczas zaborów caratu rosyjskiego do prowadziła do świętości. Pisał: „ (…) katolicyzm rząd może tolerować albo nie tolerować, ale zmienić wewnętrznej natury jego nie może; główną zaś cechą katolicyzmu, która wyróżnia go od wszystkich innych chrześcijańskich wyzwań, jest uznanie widomej głowy Kościoła jako ogniska jedności i żywotności. My wierzymy wiarą dogmatyczną, że papież jest prawdziwym Namiestnikiem Chrystusowym; że wyroki jego w rzeczach wiary i obyczajów są nieomylne; że odłączenie od Stolicy Apostolskiej i zerwanie z nią związku bądź dogmatycznego, bądź dyscyplinarnego, tj. zależności i posłuszeństwa, jest odstępstwem od Kościoła, prawdziwą apostazją. (…) Żadne prawo ludzkie nie może nas uwolnić w sumieniu od zachowania prawa, które za postanowione przez samego Chrystusa uznajemy.” (Zygmunt Szczęsny Feliński, Pamiętniki).


Niech powyższe słowa Świętego Arcybiskupa przypominają nam, że tylko i wyłącznie w jedności z Papieżem podobamy się Bogu.

Sebastian Moryń

 

/

Jacek Salij OP, Po co Kościołowi Papież, W Drodze 2011