- Gdybyśmy byli o to poproszeni, region zapewniłby ojcu Eluany udogodnienia, które umożliwiłyby przeprowadzenie wyroku sądowego - zadeklarowała Mercedes Bresso prezydent Piemontu.
- Obawy co do zabijania ludzi nieprzydatnych są uzasadnione, ale sąd w tym przypadku podjął decyzję po uwzględnieniu wszystkich istotnych kwestii - dodaje. Jej zdaniem, żadna dyskusja nad sądowym orzeczeniem nie jest potrzebna.
Wydawało się, że po odmowie wykonania wyroku przez klinikę w Udine i orzeczeniu ministra zdrowia, będąca w stanie śpiączki od 17 lat Eluana pozostanie bezpieczna do czasu naturalnej śmierci. Po upublicznieniu jednak decyzji z Udine, władze włoskiego regionu zadeklarowały ojcu Elualny "pomoc" w odłączeniu córki od aparatury. Prezydent Piemontu stwierdziła, że rodzina Eluany powinna mieć możliwość wysłania dziewczyny do kliniki, w której nie będzie przeciwwskazań do wykonania decyzji włoskiego Sądu Najwyższego
38-letnią Eluaną opiekują się od lat zakonnice z Lecco. Na wszelkie sposoby zabiegają o to, by tę opiekę kontynuować i nie pozwolić zabić dziewczyny, o co przed sądem zabiegał ojciec. Włosi obawiają się, że jest to sprawa precedensowa, która może otworzyć tylne drzwi dla legalizacji eutanazji.
AJ/ND, lifesitenews.com
Przeczytaj też:
Wyrok, który przyspieszy legalizację eutanazji
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

