Obszar Starego Krakowa, dzięki swojej wiekowej historii i niebywałej atrakcyjności architektonicznej stanowi wizytówkę miasta. W ubiegłym roku odwiedziło nas przeszło 9 milionów turystów z najdalszych zakątków świata i chcemy, żeby liczba ta nadal rosła. W dużej mierze to od decyzji władz samorządowych zależy, jaki obraz Krakowa pozostanie w pamięci naszych gości. Krakowianie z pewnością woleliby, aby były to wspomnienia związane z bogatą historią i kulturą, a nie z dzielnicami rozrywki podobnymi do tych w Amsterdamie, czy Bangkoku” - pisze autor petycji, prof. Ryszard Legutko na stronie internetowej Citizengo.org.

W treści listu, który można podpisać, czytamy: „Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego władze samorządowe przystają na to, by Stare Miasto poddawało się obyczajom, które wszyscy o elementarnej wrażliwości muszą uważać za gorszące moralnie i estetycznie”.

Autor petycji zauważa ponadto, że rośnie liczba pielgrzymów, odwiedzających krakowskie obiekty sakralne. I dodaje, że przystawanie na to, by w jednym miejscu działały obok siebie uniwersytety, kościoły i erotyczne kluby to „fatalna strategia”.

Zaproponowana przez prof. Ryszarda Legutko petycja kończy się apelem o „podjęcie kroków, które doprowadzą do przeniesienia lokali erotycznych poza obszar centrum chronionego przepisami Krakowskiego Parku Kulturowego”. Autor protestu powołuje się na przykłady innych miast na świecie, które tak postąpiły i dodaje, że nie widzi „powodu, by Kraków poddał się postępującej fali nieobyczajności”. Petycję można podpisać TUTAJ

MBW