Ojciec Święty mówił na ten temat podczas porannej Mszy w Domu św. Marty. Wyszedł od pierwszego czytania liturgicznego, w którym słyszymy mowę św. Pawła w synagodze w Antiochii Pizydyjskiej. Zauważył, że Apostoł nie rozpoczął tej mowy od Jezusa, ale od narodu wybranego. Wydarzenie Chrystusa jest bowiem zwieńczeniem jego historii. Tylko w świetle tej historii można pojąć chrześcijaństwa. Z kolei chrześcijanin – nie jest monadą.
„Nie da się zrozumieć samotnego chrześcijanina, tak jak nie można zrozumieć samotnego Jezusa Chrystusa” – powiedział papież. „Chrystus nie spadł z nieba niczym jakiś heros, który przychodzi nas zbawić. Nie. Jezus Chrystus ma historię. I możemy powiedzieć w istocie: Bóg ma historię, bo zechciał iść z nami. I nie można zrozumieć Jezusa Chrystusa bez historii. Tak samo nie da się pojąć chrześcijanina bez historii, bez ludu, bez Kościoła. To jakby coś laboratoryjnego, sztucznego, coś, co nie może dać życia” – kontynuował Franciszek.
„Chrześcijanin jest nosicielem pamięci historycznej swojego ludu, pamięci o przebytej przezeń drodze, o swoim Kościele. Pamięci o całej przeszłości... A dokąd ten lud podąża? Ku ostatecznemu spełnieniu obietnicy. To lud, który zmierza ku pełni; naród wybrany, który posiada obietnicę przyszłości i ku niej podąża, ku jej spełnieniu. I dlatego chrześcijanin w Kościele jest człowiekiem nadziei: nadziei na spełnienie obietnicy. Tu nie chodzi o oczekiwanie, nie! To jest inna rzecz – nadzieja wychylona naprzód. Ona nie zawodzi” – mówił dalej Franciszek.
„Pomyślmy, i dobrze nam to dziś zrobi, jaka jest nasza chrześcijańska tożsamość. Polega ona na przynależności do ludu – Kościoła. Bez tego nie jesteśmy chrześcijanami. Przystąpiliśmy do Kościoła wraz z Chrztem – tam jesteśmy chrześcijanami. Stąd trzeba wyrobić w sobie nawyk proszenia o łaskę pamięci o drodze, jaką przebył lud Boży, a także pamięci osobistej: co Bóg uczynił ze mną w moim życiu, jaką prowadził mnie drogą... Trzeba prosić o łaskę nadziei, która nie jest optymizmem, o nie! Jest czymś innym. I prosić o łaskę odnawiania na co dzień Przymierza z Panem, który nas wezwał. Niech Pan da nam te trzy łaski, które są konieczne dla chrześcijańskiej tożsamości” – zakończył Papież.
pac/radio watykańskie
