Emerytowany Arcybiskup Mediolanu przypomina, że wyznawcy Chrystusa powinni się spodziewać końca świata. - Chrześcijanin ma pewność, że Bóg przyjdzie mu z pomocą – zapewnia kard. Martini. Jego zdaniem „nie należy się lękać apokalipsy”.
- Chrześcijanin wierzy, że ten świat któregoś dnia musi się skończyć, zresztą potwierdza to nauka, ponieważ słońce zbliża się do swego nieuchronnego zachodu. Dlatego wielu ludzi z lękiem zadaje pytanie: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?” (Łk 21, 7). Jezus wzywa, by nie dać się zastraszyć: „Nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach”. I dalej: „Ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie... ale włos z głowy wam nie zginie”. Chrześcijanin ma pewność, że Bóg przyjdzie mu z pomocą – zapewnia hierarcha.
Według kardynała, „również niechrześcijanie mogą mieć tę pewność”. - Widzimy w tych dniach ludzi, którzy bronią się przed tym śmiertelnym niepokojem, angażując się całym sobą w służbie nieszczęsnych braci, z wielką godnością i odwagą. Naród japoński ukazuje miarę swej powagi i swojego oporu. Gdybyśmy wszyscy naśladowali ich spokój i godność, moglibyśmy zapobiec także następstwom mozolnego, upokarzającego i niszczycielskiego konfliktu – pisze kard. Martini.
żar/Ekai.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

