- Nie jestem przeklętym hollywoodzkim liberałem! Jestem ultrakonserwatystą - powiedział na filmowym festiwalu  Moet & Chandon’s 6th Annual Hollyshorts Film Festival w Los Angeles. Aktor dodał, że ogląda tylko konserwatywną stację telewizyjną “FoxNews”.

Caan uważa, że gwiazdy filmowe nie muszą wypowiadać się na każdy temat polityczny szczególnie gdy się na nim nie znają. Jednak nie odniósł się do gorącej sprawy obalenia przez sąd Proposition 8, która uniemożliwiała w Kalifornii zawierania małżeństw homoseksualnych. - Nie będę tego komentował. Niech się wypowiadają geniusze z Hollywood, którzy myślą, że pozjadali wszystkie polityczne rozumy. Zapytajcie o to Seana Penna czy Barbarę Streisand (gwiazdy znane z poparcia dla najbardziej lewackiej ideologii- przyp. Ł.A), którzy mają doktoraty z politycznych zagadnień. Ja nie mam takiego stopnia naukowego - ironizował Caan.

Aktor skrytykował również działania rządu w walce z terroryzmem. „-Mafia została skutecznie zdetronizowana. Jednak to nie ona jest największym problemem dla bezpieczeństwa państwa a są nim  terroryści! - dodał.  Filmowy Santino Corleone z „Ojca Chrzestnego” zszokował dziennikarzy mówiąc, że „ włoska mafia robiła pieniądze w tych samym obszarach co państwo. Wywozili śmieci, budowali wieżowce. Najczęściej wykańczali się nawzajem. Ja tego nie potępiam”.

Ł.A/FoxNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »