Na trzy miesiące przed rocznicą wyborów 4 czerwca 1989 r. nie ma nawet programu uroczystości, a rząd nie zdecydował, gdzie odbędą się główne obchody - w Warszawie czy w Gdańsku. Świat będzie patrzył nie na Warszawę, lecz na Berlin i Pragę, gdzie przygotowania do uroczystości idą już pełną parą.
W ubiegłym roku na obchody 20-lecia obalenia komunizmu i 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej w budżecie łącznie zarezerwowano 35 mln zł. Ostatnio w ramach oszczędności zmniejszono tę sumę do 25 mln zł. To bardzo mało. Ale jest jeszcze większy problem: do instytucji, które miałyby organizować obchody, nie dotarły od rządu żadne dyspozycje.
JaLu/Polska
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
