Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w nocy z poniedziałku na wtorek zwrócił się do swoich rodaków w odezwie, która jest reakcją na działania podjęte przez Władimira Putina. „Jesteśmy na swojej ziemi” – podkreślał Zełenski.

Wygłoszenie odezwy to odpowiedź na wczorajsze orędzie Władimira Putina. Prezydent Rosji wydał dekret, w którym uznał niepodległość separatystycznych „republik ludowych” w Donbasie. Wysłał też w ten rejon wojska, które określił miałem „sił pokojowych”.

W opublikowanej w nocy odezwie Zełenski podkreślał, że dla Ukrainy słowa Putina to naruszenie suwerenności oraz integralności terytorialnej Ukrainy. Wskazał, że uznanie „republik” może oznaczać jednostronną rezygnację Rosji z porozumień mińskich. Ukraiński prezydent zaznaczył, że taka decyzja to podkopywanie pokojowych starań i legalizacja wojsk Rosji, które faktycznie znajdowały się w Donbasie od 2014 roku.

Zełenski poinformował też o wnioskowaniu Ukrainy o posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz OBWE, a także szczyt formatu normandzkiego w trybie pilnym. Dodał, że od partnerów Ukraina oczekuje wsparcia. Dodał, że teraz będzie można dostrzec, kto jest prawdziwym przyjacielem jego kraju, a kto będzie Rosję straszył jedynie słowami.

Jesteśmy na swojej ziemi. Niczego ani nikogo się nie boimy. Niczego nie jesteśmy nikomu winni. I niczego nikomu nie oddamy. Bo nie jest to luty 2014 r., tylko luty 2022 r.”

- podkreślał Zełenski w odezwie.

dam/PAP,Fronda.pl