- Cieszy nas wyrok sądu i mamy nadzieję, że się uprawomocni – mówi portalowi Fronda.pl Marcin Ludwicki, rzecznik Opus Dei. - My jesteśmy otwarci na rozmowy z dziennikarzami. Gdyby przed publikacją zechcieli się z nami spotkać, to informacje, które ich interesują by uzyskali. Całej tej sytuacji można było uniknąć i nie musiałaby toczyć się w sądzie - podkreśla Ludwicki.



W listopadzie 2011 r. "Newsweek" opublikował kilka materiałów o Opus Dei. Zapowiadała je okładka z zakapturzoną postacią w cieniu i pytaniem: "Kim są i jakie mają wpływy w Polsce". Opus Dei Region w Polsce zażądał sprostowania, że nieprawdą jest, iż Opus Dei ma własną sieć szkół w kilku miastach, bo prowadzi "jedynie ośrodki, w których prowadzone są działania o charakterze kulturalno-formacyjnym".



W żądanej przez Opus Dei odpowiedzi pisano, że nieuprawnione jest twierdzenie, iż "Opus Dei jest tajemniczą, elitarną organizacją katolicką". "Jej działania są jawne, upubliczniane; każdy może podjąć starania o członkostwo" - podkreślono. Za nieuprawnione uznano też twierdzenie, że w Opus Dei istnieją "jakiekolwiek stopnie wtajemniczenia".



Redakcja tygodnika odmówiła publikacji i sprostowania oraz odpowiedzi. Sąd uwzględnił pozew Opus Dei o nakazanie redaktorowi naczelnemu Tomaszowi Lisowi publikacji sprostowania i odpowiedzi. Adwokat pozwanego zapowiada apelację - informuje Polska Agencja Prasowa.

 

Charakterystyczną cechą Opus Dei jest klimat rodziny chrześcijańskiej. Ten rodzinny ton występuje w stosunkach między wiernymi i w działaniach organizowanych przez Prałaturę. Wyraża się w rodzinnym cieple jego ośrodków, w obcowaniu z prostotą i zaufaniem, i w licznych drobnych przysługach, w wyrozumiałości i delikatności życia codziennego.
Do Prałatury należy około 85.000 osób, z których około 1.900 stanowią kapłani. W przybliżeniu połowę wiernych stanowią kobiety i połowę mężczyźni.

 

Do Opus Dei należą: prałat, prezbiterium czyli własny kler i świeccy — kobiety i mężczyźni. W Opus Dei nie istnieją różne klasy członków. Istnieją po prostu różne sposoby przeżywania tego samego powołania, według osobistych okoliczności. Większość wiernych (obecnie ok. 70%) to członkowie supernumerariusze. Najczęściej są to zamężne kobiety i żonaci mężczyźni. Dlatego podstawową częścią ich misji jest uświęcanie obowiązków rodzinnych. Pozostali członkowie Opus Dei to mężczyźni i kobiety, którzy żyją w celibacie, ze względów apostolskich. Przyłączeni mieszkają wraz ze swoją rodziną lub tam, gdzie wymagają tego okoliczności zawodowe.



Numerariusze zwykle mieszkają w ośrodkach Prałatury, ponieważ ich sytuacja pozwala na pełną dyspozycyjność dla opieki nad pracami apostolskimi i dla formowania pozostałych członków prałatury. Numerarie pomocnicze poświęcają się zasadniczo pracom domowym w siedzibach ośrodków Prałatury. Jest to ich zwykła praca zawodowa.

 

Jarosław Wróblewski/PAP/opusdei.pl