Jak ustaliła „GPC” informację na temat wyników ekshumacji prowadzący wiadomości i jednocześnie redaktor wydania Krzysztof Ziemiec miał już od godz. 15.10. Dlaczego zatem nie wspomniał o niej w wieczornych „Wiadomościach”? – Nie jestem upoważniony do udzielania informacji. Odsyłam do Piotra Kraśki (szefa „Wiadomości” – red.) – powiedział w rozmowie z „GPC”. Kraśko z kolei, jak czytamy w dzienniku, był nieuchwytny.

 

Rzecznik prasowy TVP Joanna Stępień-Rogalińska w odpowiedzi na pytania „GPC” przesłała oświadczenie, że obszerny materiał na temat ostatnich ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej miał się ukazać we wczorajszym wieczornym wydaniu „Wiadomości”. Nie podano jednak, dlaczego w środowym wydaniu serwisu informacyjnego nie pojawiła się informacja, że w grobie śp. Anny Walentynowicz przez dwa lata spoczywał ktoś inny. „Na temat ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej »Wiadomości« TVP1 przygotowały w ciągu minionych kilku miesięcy 11 materiałów” – czytamy w oświadczeniu cytowanym w dzienniku.

 

Poseł Ryszard Czarnecki nie ma wątplwiości co do tego, że jest to zupełnie świadome działanie mediów. - To świadoma autocenzura mediów! Media, które pominęły infomarcję o szokujących wynikach ekhumacji śp. Anny Walentynowicz, doskonale wiedzą, co robią. TVP upolitycznia się coraz bardziej, zgadując wręcz co należy, a czego nie należy mówić, żeby nie zaszkodzić władzy. W przypadku TVN jest to o tyle żenująca historia, że rok temu gwiazdą promowaną przez tą stację był ks. Henryk Błaszczyk, który mówił, że ekshumacja jest szaleństwem. Wtedy TVN eskponował go na wszystkie możliwe sposoby. Teraz, kiedy zmienił zdanie (najpierw w rozmowie z „Gazetą Polską, a dziś w RMF FM), TVN o tym milczy. Widać, że dla ITI prawda jest jak karta dań w restauracji, z której można wybierać sobie co się chce. To świadczy z jednej strony o upadku polskiego dziennikarstwa, które staje się frontem ideoligicznym elit władzy, a z drugiej świadczy o tym, że władza kreuje swój wirtual, który często nie ma nic wspólnego z realem. To, w jaki spobób traktuje się ekhumację śp. Anny Walentynowicz (i potencjalne innych osób) dowodzi, że niektóre telewizje i szereg dziennikrzy i polityków jest zanurzonych w writualu – mówi w rozmowie z Fronda.pl.

 

Marta Brzezińska