Bp Bernard Fellay, głowa Bractwa, zażądał, aby bp Williamson zwolnił swojego przedstawiciela Wolframa Nahratha. Associated Press poinformowało bowiem, że Nahrath w przeszłości bronił neonazistów, a co więcej był przywódcą niemieckiej neonazistowskiej grupy o nazwie Wiking Jugend.
W kwietniu sąd w Regensburgu ukarał bp. Williamsona grzywną blisko 14 tys. dolarów za jego uwagi na temat Holokaustu, które wyraził on podczas wywiadu w szwedzkiej telewizji. Duchowny miał negować rozmiary Holokaustu, twierdząc, że zginęło tylko 300 tys. Żydów a żadnych komór gazowych nie było.
Negowanie Holokaustu jest w Niemczech uważane za przestępstwo.
Benedykt XVI zdjął w tym roku ekskomunikę z czterech biskupów, będących członkami Bractwa, także z bp. Williamsona. Komentarze, jakie wygłosił duchowny, wywołały falę oburzenia, zwłaszcza w środowiskach żydowskich. Biskup się zreflektował i chciał za nie przeprosić, jednak Watykan uznał to za niewystarczające.
Sekretarz generalny Bractwa, ks. Christian Thouvenot, na zarzuty, że bp Williamson wybrał adwokata, który bronił neonazistów, tłumaczy, że duchowny dokonał tego wyboru zaledwie dziesięć dni przed procesem.
Bp Fellay wydał polecenie, aby wycofać się z tej decyzji. - Bp Williamson nie może pozwolić sobie na to, że stanie się instrumentem politycznych tez, które są całkowicie obce jego misji jako katolickiego biskupa w służbie Bractwa Św. Piusa X – miał powiedzieć bp Fellay. - Nieposłuszeństwo w tej sprawie spowoduje wydalenie duchownego z Bractwa – dodaje sekretarz generalny.
eMBe/CatholicNewsAgency
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

