Z dokumentu opracowanego przez NBP wynika, że tempo wzrostu zmniejszy się z ponad 4 proc. do 3,4 proc. PKB. Do spowolnienia ma się przyczynić głównie osłabienie popytu krajowego i konsumpcji. To one były dotychczas siłą napędową polskiej gospodarki.
Spadek popytu będzie z kolei wynikał m.in. zmniejszenie inwestycji publicznych wywołane spadkiem transferów z Unii Europejskiej, niski poziom dochodów gospodarstw domowych związany m.in. z sytuacją na rynku pracy oraz spadek siły nabywczej ludności wynikający ze wzrostu cen żywności i energii oraz podwyżki VAT. Od 2013 roku spadek inwestycji może osiągnąć nawet 10-procentowy poziom. Spowolnienie gospodarcze odbije się natomiast na dalszym wzroście bezrobocia w Polsce.
NBP pisze, że stagnacja krajowej gospodarki będzie szła w parze z wysoką inflacją. Bank centralny szacuje jej poziom na 3 procent rocznie. NBP przewiduje, że w najbliższym czasie ceny żywności będą szybko rosnąć do czasu, aż powstrzyma je wzrost podaży żywności na rynku krajowym.
W 2011 roku zgodnie z danymi Banku czeka nas 6,2-procentowa podwyżka cen energii, głównie wskutek podniesienia VAT, wzrostu cen surowców energetycznych na świecie oraz zatwierdzenia przez Urząd Regulacji Energetyki nowych wyższych taryf na energię elektryczną i gaz ziemny.
żar/Naszdziennik.pl
Opracowanie przygotowane przez NBP można znaleźć na stronach Banku!
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

