95-letnia dziś kobieta opowiada w tygodniku "Die Zeit" o swoich przeżyciach związanych z niedoszłym występem na olimpiadzie w Berlinie w 1936 roku. - Naziści ściągnęli mnie z Anglii [uciekła tam w 1934 roku - przyp. red.'/> i przyjęli do reprezentacji, ponieważ USA groziły bojkotem, jeśli Żydzi nie dostaną szansy na start w olimpiadzie – mówi była sportsmenka.

- W dzień, w którym drużyna amerykańska wyruszyła z Nowego Jorku, dostałam wymówienie. Na zewnątrz mówiono, że jestem kontuzjowana. Ale to było bezczelne kłamstwo – dodaje Bergmann. Innym argumentem było to, że kobieta, która krótki czas wcześniej pobiła rekord Niemiec w skoku wzwyż (wówczas 1,60 m), osiąga słabe wyniki.

Wspomina także swoją znajomość z Dorą Ratjen, która zastąpiła ją w drużynie. W rzeczywistości Dora miała na imię Hermann i była mężczyzną, zmuszonym przez nazistów do przebrania się za kobietę, by reprezentacja III Rzeszy miała większe szanse na dużą ilość medali (w rezultacie zdobył/zdobyła 4 miejsce).

- Lubiliśmy się i mieliśmy dobre, sportowe relacje. Nie byliśmy bliskimi przyjaciółmi, którzy wymieniają tajemnice, ale rozmawialiśmy o naszym sporcie i dobrze się rozumieliśmy. To musiał być dla niego bardzo trudny czas, gdy później wszystko się wydało – mówi Bergmann.

Bergmann dodaje, że nie miała możliwości brania udziału w olimpiadzie nawet jako kibic. - Naziści zaproponowali mi miejsce stojące, jednak miałam sama zapłacić za przyjazd i mieszkanie. Dlatego zostałam w domu w Laupheim w Ulm – tłumaczy. - My Żydzi nie mogliśmy posiadać radia, to było zakazane. Czy uwierzycie, czy nie, ale nie pamiętam nic z 1936 roku – opowiada Bergmann.

- Gdy dotarłam w 1937 roku do USA, przysięgłam sobie, że nie będę nigdy więcej mówić po niemiecku. Mój mąż i ja nienawidziliśmy wszystkiego, co było związane z tym językiem i tym krajem. Wszystkie wspomnienia z niemieckim były straszne, mój mąż stracił 30 członków rodziny w wyniku nazistowskiego terroru. Jednak kiedyś zauważyłam, że młodzi ludzie w dzisiejszych Niemczech nie mają nic wspólnego z tym, co wówczas się wydarzyło – dodaje.

Urodzona w 1914 roku Bergmann kilkakrotnie biła rekord Niemiec w skoku wzwyż. Zdobyła także mistrzostwo Wielkiej Brytanii w tym sporcie w 1934 roku, a także Stanów Zjednoczonych w 1937 i 1938 roku. Innym sportem, który uprawiała, było pchnięcie kulą. Także w tej dyscyplinie zdeklasowała swoich amerykańskich oponentów w 1937 roku. Obecnie mieszka w Nowym Jorku.

 

sks/Die Zeit

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »