- Sotomayor, nie masz racji w sprawie aborcji – krzyczała 61-letnia McCorvey, znana też jako Roe. Wraz z czterema innymi zwolennikami życia, którzy zakłócali przebieg przesłuchania, została wyprowadzona z sali obrad.

Sytuacja jest o tyle zaskakująca, iż 55-letnia sędzina nie zajmowała się kwestią zabójstw dzieci nienarodzonych zbyt często. W 2002 roku przyznała rację administracji George'a Busha, która nie chciała dotować Centrum na rzecz Reprodukcyjnego Prawa i Polityki, które jest zwolennikiem zabijania dzieci. - Rząd ma prawo preferować poglądy antyaborcyjne nad poglądami zwolenników wyboru i na tej podstawie może decydować na temat wydatków publicznych – można było przeczytać w orzeczeniu.

Sonia Sotomayor została 26 maja 2009 nominowana na sędziego Sądu Najwyższego przez prezydenta Baracka Obamę. SN odgrywa w amerykańskim systemie prawnym bardzo ważną rolę. Swoimi orzeczeniami może zmieniać obowiązujące prawo. Tak też było w 1973 roku, kiedy to Sąd Najwyższy na podstawie orzeczenia w sprawie Roe vs. Wade zalegalizował aborcję co najmniej do szóstego miesiąca życia dziecka.

Sprawę tę wytoczyła Norma McCorvey (występująca jako Jane Roe,) przedstawicielowi stanu Teksas. Na podstawie fałszywych zeznań (twierdziła, iż ciąża była wynikiem gwałtu) walczyła o prawo do zabicia swego dziecka. W 1994 roku kobieta nawróciła się na chrześcijaństwo – pierwotnie należała do jednego z nurtów ewangelikalnych, obecnie jest katoliczką. Jest także czołową amerykańską działaczką pro-life.

- Aborcja nie dotyczy "produktów poczęcia", czy "braku miesiączki". Dotyczy dzieci zabijanych w macicach swoich matek - pisała po swoim nawróceniu. Na ten fakt zwrócił jej uwagę plakat przedstawiający prenatalny rozwój dziecka. - Przez tyle lat, robiłam źle. Robiłam źle, pracując w klinice aborcyjnej. To stało się dla mnie jasne. Boleśnie jasne - dodawała.

Norma McCorvey po nawróceniu walczy także ze swoimi homoseksualnymi skłonnościami. Po rozwiedzeniu się ze swoim mężem, przez 22 lata żyła z kochanką, Conny Gonzales.

 

sks/Washington Times

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »