Prawda o rzeczywistej kondycji niemieckich przywódców dociera nawet do polityków Platformy Obywatelskiej. Poseł Bartłomiej Sienkiewicz opublikował na Twitterze wpis, w którym przekonuje, że Niemcy „to państwo wewnętrznie sparaliżowane i niezdolne do polityki kontynentalnej”.
Niemiecki rząd przez lata blisko współpracował z Moskwą i finansował krwawy reżim Władimira Putina. Po wybuchu wojny na Ukrainie nie zmienia się dwuznaczna postawa Berlina. Niemcy pozostają głównym hamulcowym zaostrzenia sankcji przeciw Rosji.
Prowadzona przez lata polityka wschodnia skompromitowała Berlin, czego symbolem stała się decyzja prezydenta Ukrainy, który nie zgodził się na wizytę Frank-Waltera Steinmeiera w Kijowie. W umowie koalicyjnej niemieckiego rządu zaznaczono, że Niemcy, będąc najsilniejszym państwem UE, powinny odegrać kluczową rolę w procesie federalizacji Europy. Dziś już jednak nawet politycy Platformy Obywatelskiej wiedzą, że z niemieckiego przywództwa w Europie nic nie będzie.
- „Przyglądam się chaosowi decyzyjnemu w Niemczech ws. stosunku do wojny na Ukrainie i dostaw uzbrojenia. Jedno jest pewne: Niemcy w tych miesiącach żegnają się ze złudzeniem przewodzenia w UE.
To państwo jest wewnętrznie sparaliżowne i niezdolne do polityki kontynentalnej”
- napisał na Twitterze Bartłomiej Sienkiewicz.
Przyglądam się chaosowi decyzyjnemu w Niemczech ws. stosunku do wojny na Ukrainie i dostaw uzbrojenia. Jedno jest pewne: Niemcy w tych miesiącach żegnają się ze złudzeniem przewodzenia w UE.
— Bartłomiej Sienkiewicz (@BartSienkiewicz) April 14, 2022
To państwo jest wewnętrznie sparaliżowne i niezdolne do polityki kontynentalnej.
kak/Twitter
