Od początku roku z antyaborcyjnym przesłaniem plakatów Fundacji Pro, za pośrednictwem mediów, mogło się zapoznać nawet kilka milionów Polaków – szacuje organizacja. Mariusz Dzierżawski, członek rady Fundacji Pro, uważa, że ruch antyaborcyjny stale się rozwija i niemal codziennie kontaktują się z nim osoby zainteresowane organizacją wystawy w swoich środowiskach.
Antyaborcyjne plakaty Fundacji mogli oglądać mieszkańcy kilkudziesięciu miast Polski. Wystawa została zorganizowana ponad 60 razy. - Nasze plakaty przyciągnęły większą uwagę mediów niż przemowy aborterów. Duże zainteresowanie wzbudziły też plakaty na kościele w Gdańsku Oruni, skradziona wystawa w Olsztynie i pocięte plakaty w Grzmiącej – podsumowuje Dzierżawski.
- 8 grudnia zamierzamy zgłosić wniosek o rejestrację społecznego komitetu inicjatywy ustawodawczej wraz z pierwszym tysiącem podpisów popierających projekt ustawy antyaborcyjnej. Marszałek Sejmu ma miesiąc na rejestrację komitetu – dodaje Dzierżawski i przypomina, że od początku stycznia Fundacja ma 3 miesiące na zebranie co najmniej 100 tys. podpisów pod projektem.
- Starannie przygotowujemy organizację tej operacji. Liczymy na duży odzew społeczny i zebranie znacznie większej niż wymagana liczby podpisów – zapewnia Dzierżawski.
eMBe/Ekai.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

