Świat zachodni potępiając Benedykta XVI za stanowczą krytykę antykoncepcji w Afryce, chce uchodzić na humanitarny i wierny nauce. Przecież to antykoncepcja chroni przed AIDS. Co jednak kiedy poznają wyniki badań naukowaca Uniwersytetu Harvarda, który mówi, że jest dokładnie odwrotnie?

 

Dyrektor Projektu Badawczego Zapobiegania AIDS (AIDS Prevention Research Project) na Uniwersytecie Harvarda dr Edward C. Green stwierdził, że Papież ma rację, twierdząc, że rozdawanie prezerwatyw pogłębia problem AIDS. - Nasze studia wskazują, że istnieje związek między większą dostępnością i używaniem prezerwatyw i wyższym wskaźnikiem zakażeń wirusem HIV - powiedział Green portalowi lifesitenews.com.

Chodzi o to, że człowiek używający antykoncepcji obniżającej ryzyko, jest bardziej skłonny do podejmowania zachowań ryzykownych. Zdaniem Greena, rozwiązania medyczne, finansowane przez poważnych darczyńców, odnoszą przeważnie małe skutki w Afryce, kontynencie najciężej dotkniętym przez AIDS.

Wbrew opinii większosci, stosunkowo proste i tanie programy, promujące monogamię i wstrzemięźliwość seksualną ludzi młodych, skutkują największymi postępami w walce i zapobieganiu rozszerzania się tej choroby. Dr Green od przeszło 30 lat prowadzi i kieruje badaniami naukowymi oraz projektami zdrowotnymi w ponad 30 krajach. Pracował w kilkunastu państwach afrykańskich. Jest członkiem komitetu sterującego ONZ-owskiego programu walki z AIDS. Czy zachodnie media potępią i naukowca z Harvardu?

 

JaLu/Wiara.pl

 

Zobacz także:

Papież przebił balon lateksowej propagandy

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »