Naukowcy odkryli sekret Déjà vu! - zdjęcie
20.07.13, 12:17fot. gerard79/sxc.hu

Naukowcy odkryli sekret Déjà vu!

17

Déjà vu można przetłumaczyć jako "już widziane/doświadczone", czyli jest to stan, gdy wydaje nam się, jakbyśmy przeżywali tę samą sytuację po raz drugi. Według najnowszych odkryć naukowców déjà vu to po prostu "błąd" w działaniu naszego umysłu.

"Naukowcy badający ten stan uznali, że winna jest dopamina - organiczny związek chemiczny, który odpowiada m.in. za procesy emocjonalne i wyższe czynności psychiczne. Działa w układzie rąbkowym naszego mózgu - tym, w którym tworzą się emocje takie jak zadowolenie, strach czy poczucie przyjemności. Jej duża ilość skutkuje m.in schizofrenią, zaś nagły wyrzut dopaminy według naukowców wywołuje także wrażenie déjà vu" - podaje Live Science.

Na déjà vu najbardziej narażone są osoby między 15 a 25 rokiem życia, gdyż wtedy nasz mózg tworzy najwięcej dopaminy. Również osoby chore na padaczkę mogą często tego doświadczać.

"Psycholog poznawczy Anne Cleary z Colorado State University w Fort Collins na potrzeby badań tego zjawiska stworzyła wirtualną przestrzeń, bazując na popularnej grze The Sims. Ochotnicy byli wprowadzani do dwóch dużych pomieszczeń o identycznej aranżacji, ale różniące się szczegółami. W jednym pomieszczeniu na środku okrągłego placu znajdowało się wysokie drzewo, zaś w drugim w analogicznym miejscu znajdowała się kolumna. Wyniki jej eksperymentu dowiodły, że wejście do podobnego pomieszczenia zwiększa częstotliwość zjawiska déjà vu" - czytamy w Live Science.

Czy tajemnica deja vu została tak naprawdę wyjaśniona?

philo/Live Science/tvnmeteo

Komentarze (17):

anonim2013.07.20 14:12
Czyli potwierdziło się, że Déjà vu to błąd matrix'a.
anonim2013.07.20 14:47
Oświeć nas Jan28 i opisz nam proces ewolucji. Nie zapomnij nam wyjaśnić, co, bo kto nie wchodzi przecież w rachubę, ruszył proces ewolucji. Co to za mądraliństwo ma taką moc, że potrafi zrobić coś z zupełnie niczego i skąd ono się wzięło, jak niczego nie było:). Pamiętaj Jan, z niczego. Pajac
anonim2013.07.20 15:02
@asan - Nawet taki fundamentalista ewolucyjny jak Dawkins przyznaje, że teoria ta w aktualnej postaci się nie broni. Krótko mówiąc - ta teoria jest błędna - tak stwierdził Dawkins. Więc cóż tu może taki dyletant jak @Jan28? W wyniku ewolucji nie powinny powstawać organizmy, które się wyspecjalizowały i nie mogą żyć bez siebie nawzajem ponieważ zgodnie z tą teorią organizmy takie wyginęły by podczas współzawodnictwa z organizmami, które w tych samych warunkach radzą sobie lepiej. A tu proszę - na przykład gatunki kolibra, które mogą żerować tylko na konkretnym typie rośliny a owa roślina może być zapylana tylko przez reprezentatnów tego gatunku kolibra. Jeden ginie - drugi też ginie. Taka specjalizacja nie mogła powstać w procesie ewolucji z prostego względu. Gdyby to ewolucja tu kształtowała te gatunki to zarówno koliber mógłby żerować na wileu kwiatach jak jeden kwiat musiałby być zapylany przez wiele rodzajów kolibra.=
anonim2013.07.20 16:28
Aha! To nie komuna wraca, tylko ja mam za dużo dopaminy w układzie rąbkowym?
anonim2013.07.20 16:50
nic się nie potwierdziło. To tylko hipoteza. Jest to jedna z możliwości których nie można lekceważyćw badaniu naukowym. Ale dobrze wiemy, zę nawet wyniki badań naukowych są takie, bo ktoś akurat wpadł na to, by tak je przedstawić. Skąd wpadł? To jest pytanie... MOżna było inaczej,, można było zwrócić uwagę w konstruowaniu teorii na inne dane, można było inaczej wydzielić elementy rzeczywistości.
anonim2013.07.20 16:52
@ Pokręć ! Twój komentarz jest świetny ! :D Dobre, po prostu dobre. :)
anonim2013.07.20 21:16
@Pokręć Żeby coś powracało, musiało by najpierw odejść.
anonim2013.07.20 21:23
Drogi jennifer85 Wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele. Mosty stoją, komputery działają, samoloty latają ... to prawda, to wszystko nauka, a ściślej fizyka ... czyli matematyka. W medycynie, teorii ewolucji, psychologii nie ma matematyki i nie da się napisać równania, które można by zweryfikować doświadczalnie. Dlatego średnio co dekadę mamy nową teorię ewolucji, nową listę substancji szkodliwych, nowe rewelacyjne leki. A te leki sprzed dekady okazują się tak szkodliwe, że trzeba je szybko i po cichu wycofać. W latach trzydziestych XXw. nauka twierdziła, promieniotwórczość jest zdrowa i lekarze zalecali picie napromieniowanej wody; bardzo zdrowe też swego czasu były papierosy... A już za mojego życia ze trzy razy margaryna była zdrowsza od masła i odwrotnie. A w psychologii, jak możesz przeczytać na tej stronie leczono prądem... Jeszcze 10 lat temu groziła nam epoka lodowcowa, a teraz mamy globalne ocipienie. Trochę dystansu do tych rewelacji, zwłaszcza tych, których nie da się zweryfikować.
anonim2013.07.20 21:27
@Trent - totalnie nie rozumiesz podstaw teorii ewolucji. Zauważ, że podany przeze mnie przykład wskazuje wyraźnie, że kwiat nie może istnieć bez kolibra natomiast koliber bez kwiatu. Obydwa gatunki musiały wyewoluować dokładnie w jednym czasie w odosobnieniu od innych gatunków ptaków tudzież owadów czy ssaków. Co więcej - biorąc ten konkretny przykład zgodzisz się, że ewolucja musiała doprowadzić do uzależnienia tych dwóch gatunków od siebie (zarówno koliber umrze z głodu bez konkretnego gatunku kwiatu i vice versa) poprzez specjalizację w zdobywaniu pokarmu (tudzież w zapylaniu). To przeczy zasadzie ewolucji - gatunki ewoluując mają optymalizować swoje szanse przetrwania (tudzież ewolucja to pewien 'algorytm' optymalizacyjny). Mniej abstrakcyjny przypadek przeczący teorii ewolucji - oko, które żeby funkcjonować nie mogło powstać na drodze progresywnego ulepszania (http://karws.gso.uri.edu/jfk/the_critics/griffith/Eye_Refutes_Evolution.html) Na pewno zaciekawi Cię również fakt, że teoria ewolucji jest sprzeczna z drugim prawem termodynamiki. Na pewno nie bez znaczenia jest fakt, że matematyka jest również przeciwko teorii ewolucji (http://www.changinglivesonline.org/evolution.html) Co do fundamentalisty Dawkinsa - myślę, że należy zacząć od faktu, że nie potrafi podać nawet jednego przykładu wskazującego proces ewolucyjny lub mutację zwiększający ilość informacji w genomie (http://www.youtube.com/watch?v=zaKryi3605g) - zamiast odpowiedzi dostajemy jakiś bełkot nie na temat (żadnego przykładu). Dawkins i Jemu podobni mówią tak naprawdę o neo-darwiniźmie (http://www.darwinvsdawkins.com/) O Dawkinsie polecam artykuł: http://www.truefreethinker.com/articles/send-clowns-%E2%80%93-richard-dawkins-obliges Co więcej - wart wspomnienia jest fakt, że jakkolwiek Dawkins zaprzecza możliwości jakoby to Bóg stworzył ludzi to jest skłonny uwierzyć w UFO i sygnaturę projektanta uważając tą teorię wartą podążania ().
anonim2013.07.20 21:28
Pokręć napisał(a): "Aha! To nie komuna wraca, tylko ja mam za dużo dopaminy w układzie rąbkowym?" Mam to samo. To chyba Amerykanie rozsiewają z samolotów, jak kiedyś stonkę?
anonim2013.07.20 21:35
A wracając do tematu, to może jest tak, że wszystko się już zdarzyło i jest tylko odtwarzane, jak film na dvd :)
anonim2013.07.20 22:57
to mam pytanie dla "wszechwiedzących technokratów"... Jak wytłumaczycie zmienność zachowania elektronów (za zarazem każdej innej cząstki materii najlepiej opisywaną równaniami Schrodingera) w doświadczeniu Younga? Dlaczego cząsteczki emitowane pojedyńczo w dużym odstępie czasu dają widmo interferencyjne, a gdy wprowadzi się obserwatora, to już nie dają takiego widma? Co "wszechwiedzący, decydujący o losie ludzkim" na to mi odpowiedzą? Nie potrafimy odpowiedzieć nawet dlaczego nie da się w laboratorium hodować prątków trądu, a ktoś ma czelność twierdzić, że w tych labolatoriach "rozgrywa się walka o lepszy los naszego gatunku".
anonim2013.07.21 11:34
Zatem widzisz i wiesz dalece mniej niż Ci się wydaje, rzucając osądy po jednym poście.
anonim2013.07.21 11:36
@Trent - nie bądź dyletantem i nie stosuj zagrywek typu "ale bzdury" albo "naukowcy dawno to wyjaśnili". Naukowcy nie wyjaśnili tych kilku przykładów. Dawkins nie potrafi wskazać przykładu mutacji pozytywnej - o to został poproszony i nie wskazał. Jeśli wskazał a wycięli to z tamtego nagrania to proszę - zapodaj linka, chętnie obejrzę i zmienię zdanie. Teoria ewolucji jest tylko teorią, nie wyznawaj jej jako faktu bo na takim podejściu daleko nie zajedziesz. Historia zna ludzi przyjmujący wszystko jako "granted" i do czego takie podejście doprowadziło.
anonim2013.07.21 11:40
@Jan28 - stosując takie słownictwo jak "żałosne próby" albo "nie ma siły wyjaśniać (...)" sprowadzasz swoich adwersarzy do poziomu niższego niż Ty. Skąd to nadęcie? Czyżbyś był w stanie udowodnić <b>teorię</b>? Zgłoś się z tym gdzie trzeba, Nobel czeka (bo póki co nikt nie był w stanie tego zrobić). Jest to hipoteza i chcesz tego czy nie ta hipoteza nie jest udowodniona. Znamy podstawowe założenia tej hipotezy, nie ma tam zadnych meandrów - chyba że coś dodałeś od siebie? Jeśli tak to zapraszam, podziel się swoją wiedzą, chętnie się dowiemy nowych 'faktów'.
anonim2013.07.21 12:37
Popieram Jana. Próby wyjaśniania ludziom czegoś na siłę nie mają sensu. Chcesz dotrzeć do obiektywnych argumentów - zrób to sam, szukaj i znajdziesz. Znajdziesz je - to wartościuj te argumenty które masz i te które zdobywasz. Kiedy nadasz im maksymalnie obiektywne wartości - stwierdź w jakim stopniu są w stanie podważyć Twój aktualny pogląd. Ja robię tak cały czas. Tylko krowa zdania nie zmienia - człowiek uczy się całe życie. Co do samego początku - wystarczy zagłębić się trochę w matematykę i fizykę, żeby zrozumieć, że świat niekoniecznie jest ograniczony do 3 wymiarów i czasu. Czas w punkcie 0 nie istniał. Nie było przyczyny ani skutku, nic przed. Nie musiała istnieć żadna siła sprawcza, wystarczyła energia nieskończenie gęstej materii całego obecnego wszechświata ściśnięta do pojedynczego punktu. Więc zamiast zadawać bezsensowne pytania w kółku wzajemnej adoracji tylko po to aby upewniać się nawzajem, że jednak moje poglądy chyba nie są aż tak uwstecznione, może lepiej usiąść trochę do książek i poczytać trochę. Przy okazji - byłem wychowywany w bardzo katolickiej rodzinie. Samemu zdobywałem wiedzę i samemu wartościowałem nieścisłości po jednej i drugiej stronie. Po 10 latach stwierdziłem, że większego steku bzdur niż te którymi karmi się nas w kościołach trudno znaleźć w historii ludzkości. Wiara w Słońce i Księżyc miała więcej sensu. Ale cóż - do wniosków każdy musi dojść sam.
anonim2013.07.21 12:51
@atakitam - jeśli nie widzisz problemu w zaniżaniu poziomu dyskusji to zera to życzę szczęścia w dzieleniu się swoją wiedzą - zostaniesz potraktowany tak samo jak Ty traktujesz innych. Jeśli ktoś posądza kogoś o pisanie bzdur to wymagane jest z punktu widzenia dobrego wychowania i zachowania jakiegokolwiek autorytetu poprzeć takie inwektywy konkretami. Im większe słowa padają tym większe dowody muszą je popierać. W służbie dzielenia się prawdą wypada wykonać wysiłek i podać konkretne źródła i konkretne informacje. Nie jest już tak ważne, jak adwersarz te źródła oceni - bo być może zajrzy do nich więcej osób i sami sobie wyrobią zdanie. Natomiast klasyfikując podane źródła jako bzudrne bez podania własnych jest nieco kompromitujące.