- To prawda, że politycy konserwatywni - czy generalnie, ci z prawej strony sceny politycznej - najczęściej twierdzą, że są bardziej zadowoleni z życia niż liberałowie, czyli ci z lewa - powiedział w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną wybitny amerykański profesor psychologi John T. Jost. 

 

Badania przeprowadzono w USA i powtórzono w Niemczech i Czechach, wszędzie wyniki były podobne. Bardzo możliwe, że prawidłowość obecna jest też na polskiej scenie politycznej. 

 

Dlaczego prawicowcy są bardziej szczęśliwi od lewicowców? Ci z prawej strony traktują bowiem istniejące nierowności społeczne jako coś naturalnego. Lewicowcy starają się z nimi walczyć a ich istnienie powoduje u nich poczucie mniejszego szczęścia w życiu osobistym. 

 

eMBe/Dziennik Gazeta Prawna/Fakt.pl