Promocja tzw. równości spędza sen z oczu brytyjskim prawodawcom. Najpierw paniom w przedszkolu każe się reagować, gdy dzieci nie jedzą orientalnych potraw, albo mówią, że kolega jest czarny - wszak to zalążki rasizmu - teraz czas pozbyć się dyskryminacji w szkołach. General Teaching Council (GTC) - brytyjska rada ds. kształcenia, przygotowała projekt nowego kodeksu zawodu nauczyciela - informuje „The Daily Telegraph”.
Zasada numer cztery owego kodeksu jest szczególnie ciekawa. Głosi bowiem, że nauczyciel powinien „czynnie sprzeciwiać się dyskryminacji” oraz „promować równość i cenić różnorodność we wszystkich swoich relacjach i kontaktach zawodowych”. Co to oznacza w praktyce?
Przedstawiciele szkół chrześcijańskich różnych denominacji obawiają się, że zapisy te dadzą liberalnym i ateistycznym grupom (a nawet co poniektórym niezadowolonym rodzicom) podstawę do ciągania po sądach za katolickie nauczanie o homoseksualizmie lub nieuczenie o islamie.
- Istnieje zrozumiała obawa, że wezwanie do czynnego sprzeciwiania się dyskryminacji mogłoby samo przez się zostać użyte do przeciwdziałania szkołom wyznaniowym, oraz gwarantowanej prawnie wolności, by np. wybierać przewodniczących, którzy są wierzący – napisała w oświadczeniu Oona Stannard, szefowa Catholic Education Service – agencji Konferencji Biskupów Anglii i Walii ds. edukacji.
Jej zdaniem sprawa ma się podobnie z wytycznymi dotyczącymi „promowania równości”. - Nie do zaakceptowania byłoby oczekiwać od kogokolwiek promowania czegokolwiek przeciwnego wobec własnych przekonań religijnych oraz, rzeczywiście, nie byłoby możliwe promowanie przez osoby wierzące innej religii – mówi Stannard.
W kraju, w którym propozycja pomodlenia się za pacjenta jest naruszeniem religijnej neutralności wykonywanego zawodu i grozi utratą pracy, nic dziwnego, że chrześcijanie mają obawy. W przypadku wprowadzenia w kodeksie takich zapisów, wierzący nauczyciele mogą pożegnać się z perspektywą znalezienia pracy, która nie naruszałaby ich zasad moralnych. To sie nazywa promocja równości.
AJ/Telegraph.co.uk
Zobacz także:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
