Dzieci są inteligentne i wrażliwe, więc zadawały pytania. Mówiłem, że tak się lepiej czuję - opowiadał nauczyciel Jean-Charles (jego nazwiska nie podano do wiadomości) w telewizji RTL-TVI. - Jestem zwykłym nauczycielem gimnastyki, z tą różnicą, że jako dziecko dostałem nie takie ciało, jak trzeba

W zeszłym roku, kiedy prosił o urlop był ogolony na łyso, wysportowanym mężczyzną. Po kilku miesiącach, po wstępnej terapii farmakologicznej wrócił do pracy z widocznymi znakami kobiecości: makijażem, kolczykami i długimi włosami. Od razu zareagowali rodzice, którzy w trosce o rozwój dzieci zagrozili zabraniem ich i przeniesieniem do innej placówki.

A tym opiekunom, którzy nie chcą się poddać modelowi otwartej i tolerancyjnej szkoły mają pomóc wezwani za zgodą minister edukacji Marie-Dominique Simonet (chadecja) specjaliści z zewnątrz: pedagodzy i psychologowie, dostępni na każde zawołanie. Eksperci mają przekonywać, że transseksualizm jest „zaburzeniem identyfikacji płciowej, powodującym wielkie cierpienie u dotkniętych nim osób, na co odpowiedzią jest leczenie hormonalne i chirurgiczne w celu zmiany płci” (sic!). I, że zmiana płci nauczyciela nie będzie miała wpływu na edukację dzieci.

Zmianę płci w Belgii reguluje prawo ustanowione 3 lata temu: W przypadku "wewnętrznego, trwałego i nieodwracalnego przekonania o przynależności do płci przeciwnej od wskazanej w akcie urodzenia i po dostosowaniu ciała do tej płci przeciwnej w sposób możliwy i zasadny z medycznego punktu widzenia" transseksualista po prostu zgłasza w urzędzie poprawki w aktach stanu cywilnego

mm/Wiara.pl

 

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »