Wśrod państw, które biorą udział w rozpoczynającym się dziś szczycie NATO jest również Norwegia, która będzie zabiegać o ochronę regionu Morza Północnego. 

Podobnie jak nam zależy na ochronie wschodniej flanki, tak samo Norwegom zależy na ochronie Morza Północnego. Obawiają się oni ewentualnej konfrontacji z rosyjskimi siłami na północy. 

Premier tego kraju Erna Solberg podczas szczytu będzie zabiegać o wprowadzenie morskiej strategii NATO. Zwraca uwagę, że po zabezpieczeniu wschodniej flanki Rosjanie mogą przenieść swoje zainteresowanie na granicę norwesko-rosyjską. 

Solberg ma przekonywać podczas szczytu, że obrona północy pomoże zabezpieczyć szlaki komunikacyjne oraz dostawę towarów i surowców. 

Jak podkreślała norweska premier, na norweskiej linii brzegowej rozlokowane są ważne porty, a rosyjskie okręty podwodne operują nieopodal norweskich granic. 

Dodawała też, że ze względu na troskę o bezpieczeństwo Norwegii, jej kraj jest gotów być sojusznikiem Polski w staraniach o zabezpieczenie wolności przepływu towarów przez Morze Bałtyckie.

emde/biznesalert.pl