Biblijna nauka o stworzeniu będzie stałą częścią planu nauczania - przynajmniej w brytyjskiej miejscowości Hampshire. Tam uczniowie na lekcjach religii mają w przyszłości dyskutować na temat ewolucji, „inteligentnego projektu" i kreacjonizmu.
Jak poinformował brytyjski dziennik „Telegraph" zmiana planu nauczania ma dotyczyć uczniów w wieku od 11 do 14 lat. Alternatywne teorie mają przyciągać uwagę jedynie na lekcjach religii. Jako naukowa teoria kreacjonizm nadal nie zyskuje uznania.
Według magazynu „pro" zarówno naukowcy jak i przedstawiciele Kościoła chwalą innowację, gdyż motywuje ona uczniów do spojrzenia z różnych stron na fakt powstania życia. Nie powinno się likwidować napięć między religią a nauką. Zamiast tego należy zapobiec znakom „czarno białych obrazków", gdyż zróżnicowane stanowiska są zdecydowanie bardziej złożone.
Badanie pokazało iż czterech na pięciu Brytyjczyków nie wierzy w biblijną historię stworzenia. Prawie połowa społeczeństwa jest zdania że teoria ewolucji podważa historię Boga.
Ksek/Telegraph
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

