Po zwycięstwie Baracka Obamy w wyborach prezydenckich komentatorzy podkreślali, że jest to wydarzenie historyczne, ponieważ po raz pierwszy czarnoskóry polityk wprowadził się do Białego Domu. Były prezydent Jimmy Carter przyznaje, że Amerykanie dorośli już do tego, by prezydentem USA został homoseksualista.

- Nie wiem, czy już w następnych wyborach, ale myślę, że nastąpi to w nieodległej przyszłości. Krok po kroku zdajemy sobie sprawę, a sprawa homoseksualizmu jest taka sama, jak kwestia rasy jeszcze 40-50 lat temu. Wydaje mi się, że kraj jest gotowy na prezydenta kobietę, na prezydenta czarnoskórego oraz na homoseksualistę – powiedział Carter.

Odpowiadając na słowa byłego prezydenta republikanin Rich Galen powiedział: "przez większość mojego dorosłego życia nie słuchałem teorii Jimmy'ego Cartera". - Myślę, że to, o czym mówi, jest mało prawdopodobne – dodał.

Demokrata James Carville powiedział z kolei, iż "ma pewność, że w USA nie było dotąd prezydenta kobiety". - Nie mam jednak pewności, czy nie mieliśmy prezydenta homoseksualisty. Skąd mamy wiedzieć, że tak nie było? - zaznacza Carville.

żar/Syracuse.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »