Jak informuje Biuro Prasowe Ruchu Wolności, Robert Winnicki napisał na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, że "mało osób zwróciło uwagę na skandaliczną wypowiedź Witolda Waszczykowskiego z PiS-u". "Jeśli taka jest oficjalna linia tej partii, to sądzę, że powinni przeprosić się z Kluzik-Rostkowską, bo ta lewaczka bardzo dobrze tam jednak pasowała" - napisał Winnicki.

Prezes Młodzieży Wszechpolskiej sytuację skomentował również na portalu prawy.pl: "Wałęsa wypowiedział się jak to on - po wałęsowemu, ale co do sedna sprawy, czyli sprzeciwieniu się agresywnym homolobbystom, miał oczywiście rację. Dlatego określanie jego słów mianem "homofobii" sytuuje Waszczykowskiego w jednym rzędzie z liberalno-lewackim mainstreamem. (...) Waszczykowski objawił się bowiem jako zwolennik amerykańskiego "promowania demokracji w innych regionach świata". Co kryje się pod pojęciem "promowania demokracji" w wydaniu USA? Ekspansja lewactwa na świecie".

Natomiast były poseł LPR Krzysztof Bosak odniósł się krytycznie do wypowiedzi innego członka PiS - Krzysztofa Szczerskiego, który powiedział wczoraj w Sejmie: "Nasza wizja wynika z ducha i litery europejskich traktatów, więc nie musimy jej od nowa konstruować. Będziemy bronić traktatów i będziemy bronić rządów prawa w Europie."

"Podoba Wam się? Mi nie bardzo" - napisał na Facebooku jeden z liderów Ruchu Narodowego.

Do sprawy odniósł się również - podobnie jak Robert Winnicki - na portalu prawy.pl. "Po raz kolejny potwierdziło się, że PiS jest partią, która w sprawach międzynarodowych nie ma ochoty naruszać status quo. Jeśli ktoś oczekuje przewietrzenia brukselskich korytarzy, to nie z tym środowiskiem politycznym powinien wiązać nadzieje" - czytamy w kom,entarzu Krzysztofa Bosaka.

AM