– Cieszę się, że zgodzili się państwo przyjąć moje zaproszenie. Dzięki temu możemy rozpocząć pracę. To było ważne zobowiązanie, które podjąłem jeszcze w kampanii wyborczej – powiedział do ekspertów zebranych w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda.
Prezydent powołał Narodową Radę Rozwoju, która ma być ciałem ekspercko-doradczym. Andrzej Duda przyznał, że prezydent RP nie może znać się na wszystkim, dlatego potrzebuje doradców, z którymi będzie współpracował, dyskutował i czytał ich ekspertyzy.
– Ogromnie się cieszę, że zaproszenie przyjęli ludzie, którzy chcą, aby polskie państwo było sprawniejsze i bardziej przyjazne dla naszych obywateli. Dziękuję za to, bo rzeczywiście musimy wykonać ogromną pracę – powiedział, dziękując, zebranym za przyjęcie zaproszenia.
– Prezydent podkreślił, że Rada powinna zająć się sprawami o strategicznym znaczeniu dla rozwoju Polski. Chciałbym, abyśmy zaczęli planować rozwój naszego kraju nie tylko na najbliższą kadencję Sejmu, ale w perspektywie 10, 20 i 30 lat – oświadczył.
Duda przyznał, że zaproszenie do współpracy przyjęły osoby o różnych poglądach. – Doceniam to i bardzo za to dziękuję. – Nie byłoby żadnej dyskusji, gdyby spotkały się w tym gronie tylko osoby, które się ze mną zgadzają. To wypacza sens nauki. Musimy pracować w atmosferze szacunku, kultury debaty i merytorycznego sporu – stwierdził prezydent.
Gospodarz Pałacu Prezydenckiego powiedział, że jego marzeniem jest silna Polska. – Wierzę, że dzięki państwa eksperckiemu wsparciu będzie to możliwe. To był cel, dla którego startowałem w wyborach prezydenckich. Bardzo chciałbym go zrealizować i wierzę, że tak się stanie – powiedział Duda.
Prezydent przypomniał, że w 2010 r. podobną Radę Rozwoju powołał Lech Kaczyński. – Niestety, ze znanych wszystkim powodów prezydent nie mógł podziękować swoim ekspertom. Dlatego teraz chciałbym podziękować wszystkim, którzy uczestniczyli w tamtych spotkaniach. Jestem ogromnie wdzięczny za wykonaną wówczas pracę i wierzę, że nasza nowa Rada da radę – zakończył Duda.
KJ/telewizjarepublika.pl
