Pewien rolnik z Giessenlanden wyłożył w 2008 roku swój dach dwukolorową dachówką. Jeden z kolorów układał się w kształt słów "Jezus redt" („Jezus ratuje”). Gmina, w której mieszka, stwierdziła jednak, że litery są zbyt wielkie i nakazała ich usunięcie pod karą grzywny wynoszącą tysiące euro. Chrześcijanin nie chciał się podporządkować zarządzeniu i sprawa trafiła do sądu.

Teraz Rada Państwa podjęła ostateczną decyzję: napis jest zbyt wielki i jeśli władzom gminy się to nie podoba, mają prawo ukarać właściciela dachu grzywną. Ten z kolei nie może powołać się na prawo do swobody wypowiedzi, gdyż swoją wiarę może głosić także innymi sposobami. Sędziowie stwierdzili, że wyrok nie ma związku z treścią samego napisu. Decyzja jest prawomocna.

sks/Kath.net

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »