Totalna kompromitacja jednego z przedstawicieli totalnej opozycji, prof. Tomasza Nałęcza. Bliski wspłpracownik byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego był gościem NOWA TV.

Po tym jak Nałęcz stwierdził, że ma zbyt dobre zdanie o Polakach, aby sądzić, że pozwolą PiS na drugą kadencję, dziennikarz zapytał polityka o niespełnione obietnice Platformy Obywatelskiej:

"Ludzie pamiętają jeszcze co robiła Platforma Obywatelska, że bardzo często nie dotrzymywała słowa."

Na początek Tomasz Nałęcz stwierdził, że "część (Polaków) pewnie pamięta, ale..." Dziennikarz przerwał:

"A pan pamięta?" Odpowiedź była rozbrajająca i nie spodziewał się jej chyba sam prowadzący.

"Też pamiętam, ale jakbyśmy zbyt długo wszystko pamiętali to byśmy zwariowali. Dzięki temu funkcjonujemy i jesteśmy normalni, że mamy (...) umiejętność zapominania".

ZOBACZ NA TWITTERZE

W tym samym wywiadzie były doradca Komorowskiego wystawił również "laurkę" szefowi Rady Europejskiej, Donaldowi Tuskowi:

"Tusk nie personifikuje rządów Platformy! O tym pamiętają nieco młodsi starcy jak pan, albo starsi jak ja. Dla człowieka, który żyje chwilą obecną, Tusk jest uosobieniem Europy. Czyli najpopularniejszej idei w Polsce! 88 proc. Polaków chce naszego kraju w UE!"

Profesor Nałęcz, jako historyk, musiał z całą pewnością zapamiętać wiele dat, wydarzeń, postaci czy faktów i niestety, biedak zapomniał, co działo się zaledwie kilka lat temu. Jednak luki w pamięci to przypadłość, która dotyka bardzo wielu polityków w różny sposób związanych z Platformą Obywatelską... Miejmy nadzieję, że tę wypowiedź zapamiętają przynajmniej wyborcy przymierzający się do oddania w kolejnych wyborach głosu na PO.

ajk/Twitter, Fronda.pl