Starożytni Egipcjanie znali wiele sekretów zdrowia i urody. Czy również te związane z profilaktyczną „setką", gdy łupie w kościach? Okazuje się, że stosowali alkoholowe nalewki. Podczas prac w grobowcu starożytnego władcy Skorpiona Pierwszego, amerykańscy naukowcy natknęli się na naczynia zawierające resztki tajemniczych substancji. Analiza chemiczna wykazała, że były to wyciągi z roślin oraz wino.
Zdaniem ekspertów, to najstarsze znane ślady lekarstw. Sporządzono je prawdopodobnie ok. 3150 lat przed naszą erą. Prawdopodobnie już wtedy było wiadomo, że alkohol świetnie nadaje się do rozpuszczania leczniczych związków zawartych w roślinach. Czy Egipcjanie zorientowali się też, że zastosowanie takich medykamentów grozi czasami "dożywotnią profilaktyką", nie wiemy.
Naukowcy ze stanowego Uniwersytetu w Pensylwanii wnioskują za to ze znaleziska o wieku samej farmakologii. Ich zdaniem, może być ona jeszcze starsza. Tę kwestię rozstrzygnie zapewne analiza innych starych trunków. W Chinach odkryto bowiem resztki napojów alkoholowych, które liczą sobie dziewięć tysięcy lat.
AJ/Polskatimes.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

