„Radio Netherlands Worldwide” poinformowało, że Ad van den Berg był przez pół roku w areszcie, podczas gdy policja prowadziła śledztwo i badała jego komputer, na którym znajdowało się 130 tysięcy zdjęć pedofilskich. 13 tysięcy z nich zrobił sam pedofil. Van den Berg tłumaczy, że zdjęcia robił „w celach badawczych”.
Van den Berg zarejestrował w 2006 roku partię Dobroczynność, Wolność i Różnorodność (NVD). Jej celem było obniżenie z 16 do 12 lat granicy wieku nieletnich, od której współżycie seksualne byłoby dozwolone. Partia planowała również liberalizację przepisów dotyczących pornografii dziecięcej. „Zakaz współżycia poniżej 16 lat wzbudza u dzieci ciekawość wobec seksu. Chcemy uczynić pedofilię przedmiotem debaty” - powiedział van den Berg dziennikowi „Algemeen Dagblad”. Holenderscy pedofile uważali, że posiadanie pornografii dziecięcej nie powinno być karane, aczkolwiek opowiadają się za zakazem handlowania takimi materiałami. Uważają, że filmy pornograficzne należy dopuścić do wyświetlania w telewizji przez cały dzień, z wyjątkiem materiałów zawierających sceny przemocy. Ich program zakładał również prawo do pojawiania się nago w miejscach publicznych i pełną legalizację twardych narkotyków. Lider partii w 1987 r. został skazany za utrzymywanie seksualnych relacji z 11-letnim chłopcem.
Liberalna Holandia tak bardzo nie mogła poradzić sobie z partią pedofilów, że poprosiła kilka miesięcy temu o pomoc… Radę Europy. Chodziło o powstałe w 1982 r. stowarzyszenie MARTIJN, które lobbuje na rzecz społecznej akceptacji stosunków seksualnych między dorosłymi i dziećmi. Posłowie podjęli kilka miesięcy temu uchwałę, która miała pomóc zamknąć organizację. Ministerstwo Sprawiedliwości i prokuratura w Hadze odrzuciły jednak wniosek o delegalizację MARTIJN, argumentując, że jego statutowa działalność nie narusza holenderskiego prawa. Organizacja nie nawoływała bowiem do seksu z nieletnimi ani do legalizacji dziecięcej pornografii, ale postulowała, by na ten temat debatować. A tego nie można zabronić ze względu na prawo do swobodnego wypowiadania się.
Ł.A/LSN

