„Wyborcza" na Wielkanoc ma nową propozycję - Święte Księgi. Znaleźć ją można nawet w świątecznym wydaniu „Tygodnika Powszechnego". Poczet świętych ksiąg dla kanonistów z Czerskiej tworzą Biblia, Tora i Koran. Wszystkie trzy wrzucone do jednej skrzynki.
Biblia poznańska opatrzona wstępem arcybiskupa Gądeckiego, Tora w tłumaczeniu Izaaka Cylkowa, z przedmową Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha i Koran, oczywiście z przedmową Muftiego Rzeczypospolitej Polskiej Tomasza Miśkiewicza.
Religie mają swoich założycieli. Często wymienia się ich na jednym oddechu: Budda, Mahomet, Konfucjusz, Jezus z Nazaretu. Każdy z nich miał uczniów i przekazywał mądrość, uczył modlić się i osiągnąć zbawienie.
Paweł Lisicki w świątecznej „Rz" pisze, że Wielkanoc obnaża te złudne podobieństwa. Wiarygodność chrześcijaństwa opiera się na prawdziwości historycznego przekazu o Jezusie. Inni założyciele wielkich religii albo nie dokonywali cudów, albo były one w ich życiu nieistotne. Koran przykładowo, prawie w ogóle nie mówi o życiu Mahometa.
Wielkanoc i zmartwychwstanie Jezusa demaskują też równouprawnienie i pozorne podobieństwo wśród „świętych ksiąg".
MM
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

