Nie da się tu chronić przed rasizmem, bo kraj ma za dużo wolności słowa zapisanej w konstytucji - napisał w raporcie o Węgrzech Europejska Komisja przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI) Rady Europy.

Rada Europy postanowiła stanąć w obronie romskiej mniejszości na Węgrzech. Opublikowała ku temu stosowny raport. Rozpasania węgierskiej prasy nie zdołał bowiem ukrócić nawet premier. Ten, chcąc ukarać jeden z dzienników za niestosowne komentarze na temat Romów, zakazał państwowym instytucjom prenumerowania gazety. Wbrew zamysłowi, przyczynił się jednak do wzrostu sprzedaży dziennika. Rada Europy nie omieszkała napisać, co sądzi o wolności słowa w tym kraju.

- W węgierskim systemie prawnym karalne są wyłącznie najbardziej ekstremalne przejawy rasizmu, na przykład podżeganie do bezpośredniej przemocy, przy czym wymogi są tak wysokie, że właściwie niemal nigdy (te przepisy prawne) nie są stosowane - pisze ECRI.

Wyjątkowo niepokojącym zjawiskiem według ECRI jest to, że rasizm na Węgrzech bardzo się rozprzestrzenił w mowie potocznej. - W prasie i w internecie regularnie pojawiają się antysemickie artykuły, a antyromskie akcenty w mowie potocznej są w sposób zauważalny coraz powszechniejsze i coraz ostrzejsze - podkreśla raport. Tymczasem w społeczności romskiej występuje nieproporcjonalnie wysokie bezrobocie, Romowie są dyskryminowani w miejscach pracy i w szkole, a władze lokalne nie przyznają im wprowadzonych przez rząd centralny preferencji lokalowych – stwierdza Komisja.


Nie umknęła też uwadze raportu działalność skrajnie prawicowej partii Jobbik i związanej z nią organizacji paramilitarnej Węgierska Gwardia (Magyar Gárda). - W społeczeństwie obywatelskim i w rządzie szczególne zaniepokojenie budzi powstanie i coraz bardziej widoczna obecność skrajnie prawicowej grupy – donosi Komisja. - Nie tylko z powodu jej otwarcie antyromskich i antysemickich poglądów, lecz także dlatego, że jej członkowie noszą paramilitarne mundury i symbole, bardzo przypominające prawicową partię, która na krótki czas zdobyła władzę podczas II wojny światowej i za której rządów zamordowano dziesiątki tysięcy Żydów i Romów - podkreśla ECRI.

Raport ECRI przygotowano zanim w grudniu sąd w Budapeszcie za działalność dyskryminującą mniejszość romską nakazał rozwiązanie utworzonej w 2007 roku Gwardii Węgierskiej.

AJ/Rz