Jak podaje portal kresy24.pl, ukraińskie media ujawniły wyborczą aferę. Okazuje się, że z list Bloku Petra Poroszenki stratują trzy osoby, które są powiązane z separatystami. Jednym z nich jest Artur Gierasimow, związany z Igorem Bezlerem, ps. „Bies”, dowódcą donieckich separatystów. „Bies” był w 2012 roku nawet osobistym ochroniarzem Gierasimowa.

Tymczasem Gierasimow jest też dobrym znajomym Poroszenki. Opublikowano zdjęcie okładki gazety wydanej w 2012 roku w Gorłówce, na którym ukraiński prezydent ściska dłoń Gierasimowa. Czytamy też jego słowa: „Znam Artura Gierasimowa od 14 lat i osobiście gwarantuję, że jest to profesjonalista i porządny człowiek”.

Do parlamentu kandydują też dwaj inni znajomi „Biesa” – Jewgenij Tatarczuk i Aleksandr Matwiejczenko. Także oni byli ochoniarzami Gierasimowa. Obaj są teoretycznie niezależnymi kandydatami, ale de facto wspierają blok Poroszenki. 

bjad/kresy24.pl