- Po dokładniejszym przejrzeniu zdjęć, z tych "nieudanych", dokopałem się do kadru kibica Legii. Po apelu o nieprowokowaniu, wskoczył on do samochodu, próbując wyciągnąć racę, która mogła być przyczyną pożaru. Udało się! - relacjonuje Szymczuk. Jak jego zdaniem wyglądała chronologia wydarzeń?
1. Zamaskowany człowiek atakuje z kilkoma innymi osobami samochód TVN Meteo, potem wrzucają racę.
2. Kibic Legii próbuje wyciagnąć racę. Kibice gaszą pożar.
3. Organizator Marszu Niepodległości Witold Tumanowicz, sam rozgania tłum, apeluje o nieuleganie prowokacjom. Sytuacja się uspokaja i wóz Polskiego Radia odjeżdża.
4. Policja ochrania zaatakowane samochody... potem się wycofuje?!
5. Znowu ataki tej samej grupy na samochody.
6. Kolejne podpalenie (tym razem skuteczne) wozu TVN Meteo. Ppolicja nie interweniuje, mimo że stoi 200 m dalej...
Obejrzyj zdjęcia Jakuba Szymczuka z tego wydarzenia
JW

