Po muzułmańsko-poprawnej wersji przeglądarki internetowej przyszedł czas na specjalną linię kosmetyków. Islamskie kobiety nie chcą bowiem używać popularnych kremów i perfum, z obawy, że w ich skład może wchodzić zakazany przez ich religię alkohol i pochodne produktów wieprzowych.
Muzułmanki, które nie chcą narazić się na przekroczenie islamskiego nauczania, będą miały teraz kosmetyki 'halal', czyli religijnie-poprawne. Serię "OnePure" stworzyła kanadyjska wizażystka, która przeszła na islam, Layla Mandi.
- Muzułmanie nie chcą chodzić i modlić się pięć razy dziennie, mając na skórze produkty pochodzące ze świni – tłumaczy Mandi. Zatrudniła więc dermatologa i chemika i kazała im stworzyć kosmetyki bez zakazanych produktów.
Kosmetyki są więc kolejnym - po wyszukiwarce, bankach czy specjalnych "bezalkoholowych" hotelach - produktem lansowanym jako 'halal'. Na razie seria jest dostępna jedynie w Indiach, gdzie zamieszkuje druga co do wielkości muzułmańska społeczność świata.
AJ/Timesofindia.indiatimes.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

