"W 2015 roku około połowy obietnicy PiSu spełni obecny rząd! Zerowa wiarygodność propozycji PiS-u!!!!" - napisała Joanna Mucha na Twitterze.

Trzeba zadać sobie pytanie, dlaczego "propozycje PiS" miałyby być wobec tego niewiarygodne? Czy to, że Platforma Obywatelska ostatnim rzutem przejęła pomysły PiS po to, by odebrać partii Kaczyńskiego elektorat, to powód do uznania ich za "niewiarygodne"? Czy Joanna Mucha sugeruje, że wszystko, czego dotknie Platforma, staje się po prostu "nieczyste", tak ta partia jest już skompromitowana? 

Cóż, trudno zrozumieć ministrę. Internauci słusznie wskazalli Musze, że próbując w PiS uderzyć, PiS promuje. A oto jedne z ciekawszych odpowiedzi:

"Głosuję na PiS. Obiecał spełnić wszystkie." [ministra pisała o połowie]

"Pogubiła się pani:D Przecież niedawno głosiła Pani ,że obietnice PiS to populizm. Zerowa jest pani wiarygodność:D"

"czyli spełnicie obietnice PiS, który jest niewiarygodny? No po prostu brawo :-)"

kad