- Myślę, że jesteśmy w lepszej sytuacji niż Węgry parę lat temu, dlatego że gdyby nie wypowiedź premiera Orbana, który powiedział, że zawetuje jakiekolwiek sankcje, a sankcje mogą być podjęte tylko przez Radę Europejską przy pełnej jednomyślności, to myślę, że nie mielibyśmy do czynienia z tym spuszczeniem z tonu, z którym jednak mimo wszystko mamy do czynienia – mówił Marian Piłka, wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej w kontekście możliwych sankcji na Polskę ze strony UE.

Wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej zapowiada także protest na 19 stycznia przed siedzibą polskiego przedstawicielstwa Komisji Europejskiej.

Marian Piłka na antenie Telewizji Republika odniósł się do tego, jak powinien zachować się rząd Beaty Szydło w kontekście działań Komisji Europejskiej.

– W moim przekonaniu powinien się zachować spokojnie, powinien jasno pokazywać sytuację. Myślę, że powinna być rozbudowana polityka informacyjna rządu, zwłaszcza obliczona na zagranicę – powiedział.

– Przez te kilkadziesiąt lat po upadku komunizmu Polska nie prowadziła systematycznej polityki informacyjnej – ocenił.

Według niego, wszystko, co się w Polsce dzieje po wyborach, jest w granicach prawa. Procedurę, którą wszczęła Komisja Europejska wobec Polski nazwał „upokarzającą”. Jak dodaje, można to potraktować jako wymuszenie, abyśmy się podporządkowali hegemonii niemieckiej w Europie.

Piłka podkreślił, że nie może dojść do żadnych sankcji pod adresem Polski, bo musiałyby one zostać podjęte jednogłośnie, a premier Węgier Viktor Orban już zapowiedział, że je zawetuje, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Jak dodał wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej, gdy kilka lat temu z podobną nagonką spotkały się Węgry Marek Jurek apelował do Donalda Tuska, aby stanął w ich obronie. Tusk jednak stchórzył.

W dniu debaty w Parlamencie Europejskim przed przedstawicielstwem KE w Polsce, na ulicy Jasnej 14/16A w Warszawie od godziny 14 będzie się odbywał organizowany przez Prawicę Rzeczypospolitej protest „przeciwko ingerencji UE w wewnętrzne sprawy Polski”.

gb/prawapolityka.pl