Wspaniałe zwycięstwo na Łużnikach i awans do fazy grupowej Ligi Europy. Legia Warszawa pokonała w Moskwie drużynę Spartaka. Typowani na faworytów dwumeczu piłkarscy „krezusi” z Rosji ulegli waleczności i determinacji warszawskiej drużyny. „Moskwa zdobyta” – takie tytuły można przeczytać w polskiej prasie. „1610 Kłuszyn – 2011 Łużniki” – takie hasła usłyszymy od kibiców. W takich momentach widać gołym okiem, że piłka nożna to nie tylko sport. Tym razem dobitnie pokazała to sama Federacja Rosyjska, która w strachu przed polskimi patriotami zamknęła dla nich granice swojego państwa. Powodem skandalicznego zachowania był znaleziony u kibiców transparent z napisem „Smoleńsk 2010 Pamiętamy”. Choć kibice Spartaka na pierwsze spotkanie wwieźli „rysunki” z komunistycznymi zbrodniarzami i nie ukrywali swoich „stalinowskich sympatii”, to akurat kontrowersję wzbudził polski patriotyczny transparent. W końcu Rosjanie nie przepuścili polskich kibiców i dziennikarzy przez granicę. Takie zachowanie nie uchroniło moskiewski klub przed klęską. A grupa Legionistów, której udało się dotrzeć na spotkanie (samolotem via Mińsk) mogła po spotkaniu maszerować z dumą po ulicach Moskwy. Czy czuli się niczym żołnierze Żółkiewskiego?
MZB/legionisci.com

