Indyjski premier Manmohan Singh obiecuje, że władze nie będą szczędziły wysiłków, by odbudować zrujnowane przez hinduskich fundamentalistów miejsca kultu oraz domy chrześcijan. Pogromy w Orisie okryły jego zdaniem wstydem całe Indie. Jednocześnie dodał, że władze tego kraju są zdecydowane zachować świecki, wieloreligijny charakter państwa.
Jeśli deklaracje Singh są szczere, to nie będzie miał łatwego zadania, bo hinduscy fundamentaliści sprzeciwiają się odbudowie zniszczonej własności chrześcijan z pieniędzy państwowych. W efekcie pogromów zginęło już przynajmniej kilkaset osób, spłonęło kilkaset świątyń chrześcijańskich, dziesiątki szkół i kościelnych ośrodków opieki. Fundamentaliści hinduscy pozbawili dachu nad głową kilkadziesiąt tysięcy osób.
KL, IAR
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
