„Nawet pobieżne zliczenie majątku zamordowanych pokazuje, że zostawili sporo pieniędzy i wartościową nieruchomość. Willa w Rakowiskach jest warta około miliona złotych. Do tego dochodzą konta w banku, polisy ubezpieczeniowe, dwa prawie nowe samochody. Wszystko to, łącznie z aktywami zostawionymi przez tragicznie zmarłego Tymoteusza O., dziadka chłopaka, miało trafić w ręce Kamila” - pisze „Fakt”.

Osoba która dopuściła się ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcom może  być jednak uznana przez sąd za niegodną do przejęcia majątku.

Skierowaliśmy do sądu pozew o uznanie Kamila N. niegodnym dziedziczenia – mówi prokurator Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka lubelskiej Prokuratury Okręgowej.

All/Fakt.pl