"Słyszę te histeryczne określenia i widzę, jak mocno ten układ broni swego stanu posiadania. To, co się dzieje wokół Trybunału Konstytucyjnego, to jakaś niewiarygodna hucpa" - mówi Kornel Morawiecki w rozmowie z Robertem Mazurkiem dla "Plusa Minusa".

"A co takiego Trybunał Konstytucyjny dał Polsce? Bez niego nie bylibyśmy demokratyczni? Dziś młodzi ludzie wychodzą na ulicę w przekonaniu, że bronią demokracji. Wierzę w ich szczere, uczciwe intencje, ale to kompletna bzdura i manipulacja. Media wmówiły Polakom, że to ostoja demokracji, a są demokratyczne kraje na świecie, niektóre nawet w Unii Europejskiej, w których nie ma Trybunału Konstytucyjnego" - kontynuował Morawiecki.

Polityk wskazywał też, że choć Polska bez wątpienia się rozwinęła po określie komunistycznym i nie można tego nie dostrzegać, to jednak skala zaniechań jest niebywała. To, co mieliśmy najlepszego, roztrwoniono.

"Otóż my, Polska, straciliśmy szansę zaproponowania światu i sobie czegoś naprawdę oryginalnego. Mieliśmy wielki potencjał intelektualny, moralny, ale po 1989 roku weszliśmy w koleinę naśladowania znanych rozwiązań. Rozumiem, że to, co dobre, trzeba naśladować, ale dlaczego imitowanie neoliberalnych pomysłów ma nam, Polakom, wystarczać?" - stwierdził.

Morawiecki  powiedział ponadto, że chciałby zbudować IV Rzeczpospolitą.

"Tak, chciałbym zbudować IV Rzeczpospolitą, rozumiem to hasło. Jego sformułowanie było powiewem świeżości, niosło ze sobą ideę stworzenia nowego, lepszego państwa. Dziś została z tego tylko etykieta, od której wszyscy uciekają, lecz nie o nazwę chodzi" - uznał.

Elementem tej zmiany powinna być nowa konstytucja:

"Polsce jest potrzebna konstytucja XXI wieku, która odpowiada na przemiany społeczne, cywilizacyjne świata. Żyjemy w epoce szybkiego rozwoju, ale też wielkich nierówności, panowania pieniądza i ponadnarodowego kapitału, pogłębiającej się bezideowości. Zmienia się nie tylko otoczenie kulturowe, ale choćby definicja pracy, zmieniają się zagrożenia. Obecna konstytucja nie dostrzega tej zmiany, nie odpowiada na nią. Nie powiem panu teraz, jak to zrobić, ale na pewno musimy o tym rozmawiać" - mówił Morawiecki.

kad/Rzeczpospolita.pl