Jeszcze przed świętami ze Smoleniem było bardzo źle. Na OIOM trafił z zagrożeniem życia, gdyż nie mógł swobodnie oddychać, miał także problemy z odżywianiem. Trzeba było podłączyć go do specjalistycznej aparatury. Najbliżsi myśleli, że to już ostatnie chwile satyryka.

Jednak dzięki modlitwie - również tej na Fronda.pl - i dzięki lekarzom stan zdrowia się kabareciarza poprawił się. 

- Jesteśmy niezwykle wdzięczni lekarzom. Pan Bohdan odzyskuje siły i nawet zaczął samodzielnie jeść. Przywiozłam mu w święta jajka malowane przez dzieci z naszej fundacji, które za nim tęsknią. Jajka poświęcił znajomy ksiądz pana Bohdana - powiedziała "Super Expressowi" Joanna Kubisa z Fundacji Stworzenia Pana Smolenia.

Widać, że modlitwa czyni cuda. Oczywiście odpowiednia pomoc lekarska i wsparcie najbliższych również wpływają na stan zdrowia chorego.

Módlmy się nadal w intencji Bohdana Smolenia o dalsze łaski potrzebne w jego chorobie.

A oto modlitwa za chorego ojca Pio:

Odmówić trzy razy Chwała Ojcu…

O mój Boże, oto przed Tobą ten chory. Przyszedł Cię prosić o to, czego pragnie i o to, co uważa za najważniejsze dla siebie.

Ty, o mój Boże, wprowadź w jego serce te słowa: „Najważniejsze jest zdrowie duszy!”. Panie, niech się w nim wypełni cała Twoja wola: jeśli chcesz, by wyzdrowiał, by zostało mu dane zdrowie. Jeśli jednak inna jest Twoja wola, niech dalej niesie swój krzyż.

Proszę Cię także za nas, którzy się za nim wstawiamy: oczyść nasze serca, abyśmy byli godni przekazać Twoje święte miłosierdzie. Strzeż go i ulżyj mu w cierpieniu, niech się w nim wypełni Twoja święta wola, niech przez niego zostanie objawione Twoje święte imię. Pomóż mu odważnie dźwigać krzyż.

Amen.

 

Philo