- Kiedy zwracamy się do Boga na modlitwie, to wchodzimy w całkowicie inny wymiar życia. Z wysokości lotu ptaka spostrzegamy historię naszego życia. Modlitwa pomaga człowiekowi wybierać priorytety życiowe, radzić sobie ze stresem  - powiedział patriarcha Cyryl.

- Modlić się nie oznacza wykonywania magicznych, pogańskich obrzędów, np. uderzania w bęben lub machania w tańcu jakąś tkaniną wokół siebie. W pierwszym rzędzie to zdolność do właściwej orientacji życia, stosowania metodologii znanej od dwóch tysięcy lat. W takim kontekście religia potrzebna jest współczesnemu człowiekowi  jak powietrze – uzupełnił.

Prawosławny duchowny przypomniał, że nie chodzi o to, w jakie święta powinno się chodzić do cerkwi. Najważniejsza jest „zdolność przebudzenia ogromnej duchowej i kulturowej warstwy w człowieku, będącej bardzo często w stanie uśpienia”. To przebudzenie pomoże człowiekowi pokonać momenty kryzysów, stresu, doświadczeń.

eMBe/RadioVaticana.org

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »