"Ogłoszono embargo na poszukiwanie przyczyn katastrofy. Zabroniono nawet myśleć o zamachu. Może i go nie było, ale dlaczego nie szukać każdej możliwości?".

Hierarcha mówił, że po katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku pojawiło się bardzo dużo kłamstw dotyczących okoliczności tej katastrofy. I podał jeden z wielu przykładów: nietrzeźwa załoga TU 154 czy o presji śp. Lecha Kaczyńskiego na pilotów. Bp. Dydycz ubolewał również nad tym, że władza zabroniła składania kwiatów i stawiania krzyży przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. I dodał, że to właśnie w tym miejscu, zbeszczeszczono krzyż.

Biskup dodał, że "Smoleńsk to współczesna Golgota": "Czyż patrząc na resztki samolotu pod Smoleńskiem, na te krzewy i zielska; wyobrażając sobie, o ile to możliwe, poszarpane ludzkie ciała - nie czujemy się jak byśmy byli na Golgocie?!".

mod/IAR/niezalezna.pl