Jak informuje portal "Ukraińska Prawda", burmistrz położonego w pobliżu Kijowa Irpienia Ołeksandr Markuszyn otrzymał od rosyjskich wojsk okupacyjnych propozycję poddania miasta w zamian za „bezpieczeństwo i pieniądze”. Odpowiedzi, jaką otrzymali Rosjanie, zdecydowanie się nie spodziewali. Co więcej, burmistrz propozycję najeźdźców upubliczynił.
Rosjanie dali burmistrzowi 24 godziny na podjęcie decyzji. W propozycji podano mu także rosyjski numer telefonu, gdzie mógłby się skontaktować, aby zdradzić swój kraj i obywateli.
„Dziwię się, że te potwory wciąż nie zrozumiały – Irpień się nie poddaje, Irpień nie sprzedaje, Irpień walczy!” – ogłosił ukraiński burmostrz.
„Składam okupantom kontrofertę opuszczenia Irpienia w ciągu 24 godzin i uratowania życia oraz zdrowia kilku tysięcy rosyjskich poborowych, na których czekają w domach matki, siostry, córki i babcie” – dodał.
😡 Мер Ірпеня Олександр Маркушин розповів, що окупанти, погрожуючи, запропонували йому здати місто pic.twitter.com/WS4JbdRyh2
— Українська правда ✌️ (@ukrpravda_news) March 8, 2022
Irpin, near Kyiv. No words pic.twitter.com/z0Sq05D3Y3
— Ragıp Soylu (@ragipsoylu) March 3, 2022
mp/portal tvp info, ukraińska prawda, twitter
